Tonący Kremla się chwyta? Reklamy Aerofłotu w "Gazecie Wyborczej"

niezalezna.pl

Linie lotnicze Aerofłot, których większościowym udziałowcem jest rosyjski rząd, reklamują się w "Gazecie Wyborczej". Aerofłot, którego samoloty latają na okupowany przez Rosjan Krym, objęty jest sankcjami ukraińskimi i częściowo unijnymi. Czyżby po odcięciu od reklam, które dawały władze PO, jedyny ratunek dla "Wyborczej" pozostał w kremlowskich imperialistach?

"Podróżuj do Azji przez Moskwę" - takim hasłem reklamowym ogłaszają się w "Gazecie Wyborczej" linie lotnicze Aerofłot. 

Ich właścicielem jest rosyjski rząd. Prezesem Aerofłotu od siedmiu lat jest petersburski bankier Witalij Saweljew, zaufany człowiek Władimira Putina, od 6 lutego 2016 r. członek Rady Najwyższej proputinowskiej partii Jedna Rosja. Regularnie przychodzi on do rosyjskiego premiera na "spotkania robocze", których przebieg - przypominający połajanki - jest publikowany w internecie. 

Ostatnio do spotkania Saweljewa z Putinem doszło dwa miesiące temu. Władimir Putin pytał prezesa Aerofłotu:

"Co Aerofłot zamierza zrobić z problemami, które się pojawiły? Jaka jest wasza ogólna ocena sytuacji? Dodatkowo chciałbym usłyszeć o specjalnych stawkach, jakie wprowadziliśmy dla miast na Dalekim Wschodzie, na Krymie i na północy".



2016 r., Saweljew tłumaczy się Putinowi, fot. kremlin.ru

Tutaj ważna informacja: w 2014 r. Dobrolot, tanie linie lotnicze utworzone przez Aerofłot, zaczęły latać na Krym, okupowany przez Rosję. W marcu 2015 r.  Saweljew zapowiedział po spotkaniu z Putinem, że "Aerofłot planuje zwiększyć ruch pasażerski na Krym". W związku z tym Dobrolot został objęty unijnymi sankcjami. Na Aerofłot zostały też nałożone sankcje przez Ukrainę, dlatego jego samoloty nie mogą latać nad terytorium tego kraju

A zatem podsumujmy: w "Gazecie Wyborczej" reklamują się kremlowskie linie lotnicze, które pomagają utrzymać w rosyjskich rękach Krym, za co zostały objęte unijnymi i ukraińskimi sankcjami. Obrońcom wolności i demokracji z "GW" gratulujemy reklamodawców!



Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Szef American Jewish Committee o antypolskim filmie: Jest błędny. To dolewanie oliwy do ognia

/ pixabay.com/CC0/RJA1988

David Harris, dyrektor generalny American Jewish Committee – organizacji zajmującej się obroną Żydów poza granicami USA - ostro skrytykował skandaliczne wideo o "polskim Holokauście" opublikowane na YouTube przez Fundację Rodziny Rudermanów.

- Przedstawiliśmy wystarczająco jasno przyczyny, dla których sprzeciwiamy się nowej legislacji

 - powiedział Harris, odnosząc się do nowelizacji polskiej ustawy o IPN.

- To powiedziawszy, uważam, że klip wideo, który właśnie obejrzałem, daje powody do zmartwień i jest błędny. Jakiekolwiek intencje przyświecały jego twórcom, jedyne, co wnosi to wideo, to pogorszenie i tak złej sytuacji poprzez generalizujące i niestosowne oskarżanie Polski o prowadzenie "Holokaustu" wobec ludności żydowskiej w czasie wojny i wezwanie Stanów Zjednoczonych do zerwania stosunków z tym krajem Europy Środkowej i naszym sojusznikiem w NATO

 - powiedział David Harris.

- Stawiajmy jasno sprawy i zachowajmy trzeźwość myślenia

 - zaapelował Harris, który sam jest dzieckiem ocalałych z Szoah.

- Był Holokaust, który został wymyślony, zorganizowany od strony operacyjnej i który był prowadzony przez nazistowskie Niemcy. To właśnie Trzecia Rzesza sformułowała plany odnośnie "ostatecznego rozwiązania" kwestii żydowskiej. Nic z tych rzeczy nie jest oczywiste w klipie wideo, o którym mowa. Tak, bez wątpienia, byli tacy Europejczycy, w tym – także Polacy, którzy powodowani różnymi pobudkami, począwszy od nienawiści do Żydów po oportunizm czy pazerność popełniali przestępstwa wobec ludności żydowskiej. Ale byli też jeszcze inni, którzy starali się ratować Żydów i ostrzec świat o realizowanym przez nazistów planie zagłady

 - zaznaczył w swej wypowiedzi Harris.

Dodał też, że wideo opublikowane na youtube jest jednostronne – w przeciwieństwie do historii, która - jak zaznaczył Harris - "zawsze jest złożona i wielopłaszczyznowa".

Klip o polskim Holokauście "jest dolewaniem oliwy do niebezpiecznego ognia, co powinno być ostatnią rzeczą, na jaką powinni pozwalać sobie ludzie zaangażowani w poszukiwanie wyjścia z obecnej sytuacji i patrzący w przyszłość" - wskazał.

W swym oświadczeniu dyrektor generalny AJC przypomniał, że American Jewish Committee otworzył przed rokiem swe biuro w Warszawie w dowód uznania dla roli Polski w umacnianiu kontaktów i budowie większego zrozumienia między narodami Europy Środkowej, Stanami Zjednoczonymi i ludnością żydowską, jaką Polska odgrywa od lat 80. Na jego czele stoi Agnieszka Markiewicz, dyrektor ACJ na kraje Europy Środkowej.

American Jewish Committee (ACJ) został założony w 1906 roku w reakcji na pogromy Żydów w Rosji. Stawia sobie za cele wspieranie i obronę Żydów poza USA. Działa także na rzecz pogłębienia stosunków między amerykańskimi wspólnotami żydowskimi a Izraelem. Główna siedziba ACJ znajduje się w Nowym Jorku.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl