Prezydent Duda jechał na konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich, który odbywa się w Wiśle. Kolumna była na autostradzie A4 (w pobliżu Lewina Brzeskiego) jechała z dość znaczną prędkością, gdy omal nie doszło do tragedii. W aucie, w którym jechał prezydent, pękła i całkowicie rozleciała się opona. Samochód wpadł w poślizg i zjechał do rowu.
Niepokojący incydent widać na filmie, który stacji TVN24 wysłał widz. Kierowca jechał naprzeciwko prezydenckiego auta. Na nagraniu widać, że limuzyna jedzie lewym pasem, nagle skręca w prawo i wypada poza jezdnię. O mały włos nie doszłoby do tragedii...
Film można obejrzeć tutaj:

Eksperci są zgodni: to, co stało się z prezydenckim samochodem, jest bardzo dziwne i niepokojące.