Wuj Ryszarda Czarneckiego Sprawiedliwym wśród Narodów Świata

@PolishEmbassyUS

  

Medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata pośmiertnie odznaczono Marylę i Walerego Zbijewskich. Instytut Jad Waszem przyznał odznaczenie za udzielenie w czasie wojny schronienia 3-letniej wówczas dziewczynce.

Obecna podczas uroczystego przekazania medalu Elżbieta Wilk, którą z narażeniem życia ukrywali państwo Zbijewscy, przyznała, że trudno jest się odwdzięczyć za taki akt heroizmu i własne poświęcenie; podkreśliła, że jest szczęśliwa, iż odznaczenie zostało przyznane. Medal Sprawiedliwych wśród Narodów Świata odebrał Wojciech Zbijewski, wnuk Maryli i Walerego Zbijewskich.


Walery Zbijewski to rodzony brat babci wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego Ryszarda Czarneckiego. Tak wiceszef PE wspominał go w jednym ze swoich felietonów:

Ostatnio często myślę o wuju Walerym. Tak naprawdę to nie był żaden zwykły „wuj”, ale rodzony brat babci Franciszki, mamy mojej mamy. W rodzinie nazywaliśmy go „Wujem – Dziadkiem ” – tak, aby tak samo mogła go tytułować jego siostrzenica Marysia (czyli moja Mama) i ja. Duży, wysoki, o wielkich krzaczastych, siwych brwiach i tubalnym głosie – jakby żywcem przeniesiony z filmu o dziadku, za którym wnuki tęsknią najbardziej. Jako bardzo młody człowiek wuj Walery poszedł na ochotnika, aby bronić Ojczyzny przed bolszewikami w 1920 roku. I był strzelcem wyborowym – okazało się, że ma sokoli wzrok i instynkt strzelca. Doszedł do Kijowa. Jak przez mgłę pamiętam jego opowieści o strzelaniu do czerwonoarmistów nawet z kościelnej wieży… Ale też pamiętam poruszającą opowieść o tym, co czuł, gdy zabił swojego pierwszego wroga… Właśnie tę opowieść – ja, mały kajtek – zapamiętałem najbardziej.Wuj – Dziadek nie czuł wtedy żadnej radości, triumfalizmu czy nawet patriotycznego uniesienia – raczej, jakby dziwnie to nie zabrzmiało, smutek i rozterki. Rozterki typowe chyba dla polskiego inteligenta, który zwykle dzieli włos na czworo (nie mówię, że to źle)…
 
Walery Zbijewski wrócił z wojny polsko-bolszewickiej zdążył jeszcze zostać wicemistrzem Wojska Polskiego w tenisie, skończył studia, zrobił doktorat we francuskim Grenoble i przed II wojną zasiadał w kierownictwie NBP – po wojnie też był urzędnikiem bankowym, ale zdegradowanym już za zbyt wysokie stanowisko w II Rzeczpospolitej. Wspominam Wuja – Dziadka może szczególnie za tę opowieść o pierwszym zastrzelonym żołnierzu Armii Czerwonej i smętku z tym związanym, ale też za jego refleksje już pod koniec życia – o tym, że choć ma miłą żonę – pianistkę i troje dzieci, to najlepiej czuje się sam… Taki był Wuj Walery, ochotnik 1920 roku, strzelec wyborowy, polski inteligent z moralnymi skrupułami…

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Sędzia dostała od Adamowicza nagrodę. Płażyński alarmuje: "Nie uwierzyłem w to, co przeczytałem"

Paweł Adamowicz / Fotomag/Gazeta Polska

  

Po raz drugi wręczono Gdańską Nagrodę Równości. Jej laureatami zostały osoby szczególnie działające na rzecz praw człowieka: Ewa Patyk, Dorota Zabłudowska i Krzysztof Skrzypski. Nagrody wręczył prezydent miasta, Paweł Adamowicz. Dorota Zabłudowska jest sędzią Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. "Przed tym samym Sądem toczy się sprawa karna, w której na ławie oskarżonych zasiada Paweł Adamowicz" - alarmuje Kacper Płażyński.

Gdańska Nagroda Równości to wyjątkowe wyróżnienie, którego ideą jest i będzie uhonorowanie osób w szczególny sposób działających na rzecz praw człowieka i przeciwko wykluczeniom w Gdańsku. Co ważne, nominowanych może zgłosić każdy mieszkaniec Gdańska

- czytamy na stronie Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Jedną z laureatek została sędzia Dorota Zabłudowska. 

Jak czytamy jest ona sędzią Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe oraz wiceprezesem gdańskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Została wyróżniona za sprzeciwianie się niekorzystnym dla praworządności zmianom w ustawach o Sądzie Najwyższym, Krajowym Rejestrze Sądowym i sądach powszechnych. Kapituła Nagrody zwróciła uwagę, że od SN, KRS i sądów powszechnych zależy przestrzeganie praw człowieka i zasad sprawiedliwości. Chodzi o prawo do niezawisłego i niezależnego rozpoznania spraw oraz równość wobec prawa. Sędzia Dorota Zabłudowska jest merytorycznym głosem i twarzą protestów, narażając interes osobisty i zawodowy 

- czytamy dalej.

Jednak to nie wszystko. Jak informuje Kacper Płażyński, gdański radny z ramienia PiS, Dorota Zabłudowska jest sędzią w tym samym sądzie, w którym Adamowicz w sprawie karnej... zasiada na ławie oskarżonych.

- Pani Sędzia jest jednocześnie wiceprezesem Gdańskiego Oddziału Stowarzyszenia Iustitia Polska. Szanowni Państwo z oddziału Iustitia Polska, liczę na Państwa zdecydowaną reakcję w tej sprawie - napisał na Twitterze Kacper Płażyński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: gdansk.pl, niezalezna.pl, Facebook

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl