Rozmowa Komorowskiego w RMF FM zaczęła się od tematu, którym żyją teraz media: wprowadzeniu wobec Polski pierwszego etapu procedury nadzoru praworządności, czyli zbieranie informacji o sytuacji w naszym kraju.
Bronisław Komorowski uważa, że niszczy to wizerunek Polski. Neguje jednak fakt, że Platforma i Nowoczesna jeżdżą do Brukseli i mówią „Ratujcie”.
Politycy PO byli w PE, informowaliśmy o tym w grudniu 2015 r. Sam Schetyna mówił, że na debatę o Polsce jest jeszcze za wcześnie.
Jednak według Komorowskiego Ryszard Petru i Grzegorz Schetyna pojechali do Brukseli po to, by „właśnie tej debaty nie było”. Były prezydent chyba odleciał…
Zeszło na politykę w Polsce. Bronisław Komorowski przyznał, że jako prezydent sprzyjał porozumieniu między trzema środowiskami: między Platformą, .Nowoczesną a PSL-em. Zaznaczył, że było już bardzo blisko.
– przyznał.Niestety nie udało się doprowadzić, bo pewnie były różne kalkulacje polityczne
Wspomniał też o wspólnej liście na wybory.
– powiedział Komorowski.Był to pomysł rzeczywiście na jedną listę i było daleko idące uzgodnienie. Żałuję, że z tego nic nie wyszło. Myślę, że Ryszard Petru pewnie dzisiaj ma swoją satysfakcję, słuszną, z tego powodu, że wtedy był skłonny iść na daleko idące porozumienie, no a dzisiaj brak tego porozumienia zmienia proporcje na jego korzyść
Zupełnie inny pogląd na tę kwestię ma Ryszard Petru. Zaprzeczył wszystkiemu.
– powiedział dziś w Sejmie lider Nowoczesnej.Z PSL w ogóle nie rozmawiałem, to byłby absurd. Z innymi ugrupowaniami także nie było możliwości porozumienia, rozmowy bardzo szybko utknęły w martwym punkcie. Bronisław Komorowski rozmija się z prawdą, mówiąc, że były takie rozmowy. Nigdy nie mieliśmy pomysłu stworzenia wspólnych list (…) Fundamentalne różnice gospodarcze są tak duże, że absurdem byłoby branie pod uwagę jakiekolwiek wspólne listy
Pewne jest, że ktoś tu mija się z prawdą. O rozmowach PO z Nowoczesną mówił już Radosław Sikorski. W TVN24 wspomniała o tym również polityk inna PO.
– powiedziała Róża Thun w programie „Babilon” TVN24.Ja bym chyba rzeczywiście wolała, żeby to była jedna partia. Zresztą były takie starania, żeby to była jedna partia. W tej chwili nie jest. Te dwie partie mają bardzo dużo punktów stycznych
Petru próbuje bronić swojej pozycji w opozycji dlatego zaprzecza wszystkiemu, czy to Bronisław Komorowski znów coś przekręcił?