Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gen. Polko ostro o płk Duszy: Pokazał niesubordynację i niezdyscyplinowanie

"To sprawa dla polskich władz. Centrum Eksperckie Kontrwywiadu w Polsce nie jest jeszcze akredytowane przy NATO.

Autor:

"To sprawa dla polskich władz. Centrum Eksperckie Kontrwywiadu w Polsce nie jest jeszcze akredytowane przy NATO. Generalnie, centra eksperckie są międzynarodowymi ośrodkami badawczymi, które są finansowane i obsadzane krajowo albo przez więcej krajów, i pracują razem z Sojuszem, ale nie są ciałami NATO" ­- poinformowało biuro prasowe Sojuszu, gdy trwała medialna nagonka na działania szefa MON Antoniego Macierewicza. – Zdziwiłbym się, gdyby nasi partnerzy zachodni z NATO czy z delegatury Słowacji zareagowali w inny sposób – mówi gen. Roman Polko, były dowódca GROM.

 – Dziwi mnie, że płk Krzysztof Dusza, jako człowiek mieniący się zarządcą tego wszystkiego, nie potrafił się podporządkować poleceniom ministra. Można się nie zgadzać, mieć własne zdanie i o tym mówi się prosto w twarz, czy pisze w raporcie albo meldunku. Wykonuje się jednak polecenia przełożonych – podkreśla w rozmowie z portalem niezalezna.pl generał Polko.

Jego zdaniem, płk Dusza pokazał niesubordynację i niezdyscyplinowanie. Poza tym, chyba przypadkiem znalazł się w mundurze. Mimo, że będąc w jednostce GROM, media mówiły, że byłem w konflikcie ze Sztabem Generalnym WP, jednak nigdy nie zdarzyło się, abym nie wykonał polecenia Sztabu Generalnego, moich przełożonych czy kwestionował takie polecenia – zaznacza Polko. 

– Jeśli ten pułkownik dowiedział się, że ktoś przyjechał i wchodzi do jego pomieszczeń, to powinien przyjechać na miejsce i udostępnić wszystkie pomieszczania. Szczerze mówiąc, jest to dla mnie bardzo dziwne, bo działania ministerstwa miały na celu uniknięcie całej tej szopki medialnej. Jednak pułkownik nakręcał media, aby pokazywać, jak struktury NATO są niszczone przez nowego ministra, choć nic takiego przecież nie miało miejsca. W krajach NATO jest przecież narodowe dowodzenie – tłumaczy nasz rozmówca.

Czy minister Antoni Macierewicz jest szansą na lepsze bezpieczeństwo dla nas i zmiany w polskiej armii? Minister ma sensowny i realny program. Nie widziałem go u poprzedniego ministrów Klicha czy Siemoniaka. Nie było planu sensownej budowy polskich sił zbrojnych, tylko kwestie, że coś tam będziemy kupować i zmniejszać naszą obecność i aktywność. Członkostwo w NATO nas zobowiązuje. Minister ma sensowny plan rozwinięcia zdolności obronnej na poziomie 150 tys. żołnierzy, na którą Polskę stać. To jest też rozsądnie rozłożone w czasie, aby budować wysepki, które później będziemy łączyć w całość. Minister też mocno podkreśla etos munduru, bo armia w ostatnich latach rozlazła się i zaczęła przypominać bardziej bandę cywili, niż zgrany zespół żołnierzy. Żołnierz ma chodzić w mundurze, a nie ganiać po cywilu – podsumowuje generał.

Przypomnijmy, że to decyzją byłego ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka na czele CEK stanął dyrektor płk Krzysztof Dusza. Trafił tam również gen. Piotr Pytel. Czym dokładnie będzie się zajmowało Centrum – nie wiadomo, wiadomo natomiast, że część kierownictwa miała mieć podpisane wieloletnie kontrakty opiewające na około 20 tys. zł miesięcznie. Okazało się również, że część kadry mają stanowić byli żołnierze Wojskowych Służb Informacyjnych.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane