Bronisław Wildstein podkreśla, że choroba nie wpływa na jego najważniejsze decyzje. "Taki w sumie jest status człowieka - jesteśmy śmiertelni i tylko odsuwamy naszą śmierć w czasie. To wszystko, co możemy zrobić" - mówi, dodając, że jego najważniejsze decyzje "dojrzewały od dawna". Wildstein opowiada, że dopiero w trakcie pisania swojej najnowszej książki "Cienie moich czasów", dowiedział się, że cierpi na białaczkę.
Portal Fronda.pl zachęca do modlitwy za zdrowie pisarza, zwracając się do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy: "Twój Boski Syn, którego na ręku trzymasz, wysłuchuje każdą Twoją prośbę. Poleć mu także chorego, za którego dzisiaj w pokorze modlę się do Ciebie. Rzeknij tylko słowo, a chory wróci do zdrowia. Nie odmawiaj mi tej łaski, wszak chorzy mają szczególne prawo do Twej dobroci. Proś przeto Jezusa aby nam to drogie życie zachował" - czytamy we fragmencie modlitwy, do której również zachęcamy.