Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Brutalnie bili muzułmanina, za przejście na chrześcijaństwo. Uratowali go Polacy

Trzynaście ciosów uchwytem od kilofa otrzymał 49-letni Nissar Hussain. Miała być to kara za porzucenie islamu na rzecz chrześcijaństwa.

Autor:

Trzynaście ciosów uchwytem od kilofa otrzymał 49-letni Nissar Hussain. Miała być to kara za porzucenie islamu na rzecz chrześcijaństwa. Brytyjskie media relacjonują, że mieszkaniec Bradford został brutalnie pobity tuż przed swoim domem. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu, a policja nadal poszukuje sprawców. Sam mężczyzna jest przekonany, że gdyby nie jego sąsiedzi – Polacy – wszystko mogłoby mieć o wiele bardziej tragiczny finał.

Nissar Hussain przyznaje, że od lat otrzymuje pogróżki i jest atakowany przez muzułmanów za przejście na chrześcijaństwo. Mężczyzna przeszedł konwersję na chrześcijaństwo w 1996 roku, jednak lokalna wspólnota dowiedziała się o nim w 2008 roku, gdy wystąpił w filmie dokumentalnym i opowiadał o kulisach porzucenia islamu. Jak sam wspomina, wtedy zaczęły się największe problemy i do dziś mężczyzna obawia się społeczności muzułmańskiej w każdym mieście, do którego się przenosi.

- Członkowie muzułmańskiej społeczności to w większości przyzwoici ludzie, ale z powodu tabu, jakim jest konwersja na chrześcijaństwo, staliśmy się obywatelami drugiej kategorii. Gdybyśmy żyli np. w Pakistanie albo na Bliskim Wschodzie prawdopodobnie czekałbym już w więzieniu na karę śmierci za swoje przekonania – tłumaczy Nissar Hussain dziennikarzom „The Telegraph”.

Wcześniej mężczyzna był już atakowany. Często zaczepiano go na ulicy i bito. Niszczono mu samochód, a także obrzucano dom jajkami. Po przeniesieniu się do Bradford Nissar Hussain miał nadzieję, że sytuacja się uspokoi.

Z policyjnego raportu wynika, że został on zaatakowany przez dwóch sprawców przed własnym domem. Pobito go dotkliwie trzonkiem od kilofa i złamano rękę oraz rzepkę. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu. Śledczy zakwalifikowali sprawę jako przestępstwo na tle religijnym.

Nissar Hussain nie ma wątpliwości, że wszystko mogłoby się skończyć jeszcze gorzej, gdyby nie jego polscy sąsiedzi, którzy spłoszyli napastników i uratowali mu życie.

- Porozmawiałem chwilę z sąsiadem, zrobiłem kilka kroków w stronę ulicy, kiedy nagle z samochodu wysiadło dwóch mężczyzn. Od razu zobaczyłem w ręku jednego z nich uchwyt od kilofa. Chciałem uniknąć ciosu. Bałem się, że roztrzaskają mi głowę, więc odruchowo podniosłem rękę, żeby się ochronić. Tylko dzięki sąsiadom, którzy przybiegli na miejsce, bandyci uciekli – relacjonuje przebieg wydarzeń Nissar Hussain.

Autor:

Źródło: dailymail.co.uk,The Telegraph,TVN24

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej