Po tym, jak w jednym z ośrodków dla uchodźców wykryto przypadek gruźlicy, w Belgii rozgorzała dyskusja dotycząca ryzyka epidemiologicznego, które wiąże się z nielegalnymi imigrantami przybywającymi do Europy – podało RMF FM. „Tuberkuloza w ośrodku dla azylantów. A później nadejdzie zima” – napisał belgijski dziennik „Het Laatste Nieuws”.
Jednocześnie wybuchł skandal, ponieważ belgijskie władze wcześniej zapewniały, że wszyscy uchodźcy są badani, a potem okazało się, że robiono to tylko losowo. Burmistrz miejscowości Koksijde, gdzie mieści się centrum dla imigrantów, w którym wykryto gruźlicę, nie kryje swojego zdenerwowania.
– Wierzyliśmy, że wszyscy, którzy do nas trafią będą przebadani – podkreśla cytowany przez RMF FM burmistrz, który zażądał pilnego spotkania z belgijskim ministrem ds. imigracji w związku z wykryciem gruźlicy.
W Belgii, wraz z napływem imigrantów, oprócz gruźlicy pojawiła się też inna zakaźna choroba – błonica.