niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
8 grudnia 2016

Były redaktor Michnika ambasadorem, a Komorowski podpisał kwit dzień przed odejściem

Dodano: 06.10.2015 [15:35]
Były redaktor Michnika ambasadorem, a Komorowski podpisał kwit dzień przed odejściem - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Potwierdziły się nasze informacje – były dziennikarz „Gazety Wyborczej”, a obecny rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych – został ambasadorem. Marcin Wojciechowski obejmie stanowisko w kluczowej dla interesów Polski placówce dyplomatycznej, czyli w Kijowie. Przy okazji wyszło na jaw, kiedy Bronisław Komorowski podpisał postanowienie w sprawie mianowania. Zrobił to dzień przed końcem swojej kadencji.

Portal niezalezna.pl już na początku lipca podawał, że Wojciechowski ma zostać ambasadorem w Kijowie. Właśnie nasze informacje potwierdziły się. Istotne jest jednak, kiedy dokument podpisał były prezydent. Bronisław Komorowski zrobił to tuż przed końcem swojej kadencji, 5 sierpnia.


fot. twitter.com/gd7171

Marcin Wojciechowski to już kolejny dziennikarz „Gazety Wyborczej”, który robi błyskawiczną karierę w dyplomacji. W 2013 roku zastąpił na stanowisku rzecznika MSZ Marcina Bosackiego (również byłego dziennikarza „Gazety Wyborczej”), który objął placówkę w Kanadzie.

Przypominamy, że to właśnie Marcin Wojciechowski dwa dni po katastrofie smoleńskiej opublikował tekst pt. „Dziękujemy wam, bracia Moskale”, w którym padały następujące słowa:

To niewiarygodne, ile ciepła wobec Polski i Polaków wyzwoliła w Rosji i wśród Rosjan katastrofa prezydenckiego Tu-154 (...) Wzruszony premier Władimir Putin żegnający ciało Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej osobiście kierujący akcją ratunkową w Smoleńsku i początkiem prac komisji wyjaśniającej przyczyny wypadku. Wspólnie z Donaldem Tuskiem oddający hołd wszystkim ofiarom katastrofy. (...) Grzeczni i współczujący są milicjanci, kierowcy, pracownicy kremlowskiej ochrony towarzyszącej Putinowi (...) To paradoks, ale tragedia w Smoleńsku ma szansę połączyć nasze narody jak nic dotychczas. (...) Zachowanie Rosjan po tragedii w Smoleńsku całkowicie przeczy tezom tych, którzy twierdzą, że zbliżenie Polski i Rosji jest niemożliwe. Zobaczymy, co przyniesie czas, ale pojednanie polsko-rosyjskie ma szansę z płonnego marzenia przemienić się w realny fakt. (...) Na razie pod wpływem tego, co widziałem w Smoleńsku, i tego, jak zachowują się władze w Moskwie, mam ochotę powiedzieć z całego serca: Dziękujemy wam za to, Rosjanie!

Teraz ten sam Wojciechowski będzie reprezentował interesy Polski w najechanej przez Rosję Ukrainie...
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl