Ryszard Siwiec – pamiętamy!

ipn.gov.pl

​Magdalena Piejko

Kontakt z autorem

W sobotę Czesi mieszkający w Warszawie już po raz piąty organizują uroczystości przy pomniku Ryszarda Siwca – żołnierza AK, filozofa i działacza antykomunistycznego, który w akcie sprzeciwu wobec inwazji na Czechosłowację w 1968 r. dokonał aktu samospalenia. W uroczystościach po raz pierwszy wezmą udział przedstawiciele ambasady Czech.

Spotykamy się w Restauracji Česká przy ulicy Chmielnej o godzinie 14. O 15.00 złożymy kwiaty i zapalimy znicze przy pomniku Ryszarda Siwca obok Stadionu Narodowego – zapraszają organizatorzy. Są nimi Czesi, mieszkający w Warszawie, którzy od lat spotykają się tym dniu, żeby uczcić Ryszarda Siwca. Warszawski pomnik, który trzy lata temu stanął przy Stadionie Narodowym, jest repliką czeskiego pomnika autorstwa Marka Moderau. Oryginał stoi w Pradze przy ulicy Ryszarda Siwca (Siwiecovej), przed wejściem do siedziby Instytutu Badania Reżimów Totalitarnych.

Siwiec zmarł 12 września 1968 r. w warszawskim Szpitalu Praskim. Cztery dni wcześniej w czasie ogólnokrajowych dożynek Siwiec rozrzucił ulotki z protestacyjnym apelem, oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił. Świadkami tego wydarzenia byli PRL-owscy dygnitarze, dyplomaci i 100 tys. widzów. Płonąc, krzyczał „Protestuję!” i nie pozwalał nikomu gasić płomieni. „Opamiętajcie się! Usłyszcie mój krzyk” – napisał w ulotce dotyczącej protestu.

Samospalenie Siwca było aktem protestu przeciwko pacyfikacji przez Sowietów w sierpniu 1968 r. czechosłowackiej próby liberalizacji reżimu komunistycznego, tzw. praskiej wiosny. Nocą z 20 na 21 sierpnia 1968 r. do Czechosłowacji wkroczyło ponad pół miliona wojsk państw bloku komunistycznego, w tym 25 tys. żołnierzy kolaborującego z Sowietami tzw. Ludowego Wojska Polskiego. Zginęło wtedy ponad 100 osób. W swoim ostatnim liście do żony Ryszard Siwiec tłumaczył, że zrobił to, „żeby nie zginęła prawda i człowieczeństwo”. Pod jednym z artykułów na portalu Niezależna.pl, dotyczącym upamiętnienia Siwca w Poznaniu, wypowiedział się syn Ryszarda Siwca: – Tato był wielkim człowiekiem. Dla nas wrzesień jest zawsze ciężkim okresem. Wracają wspomnienia, nie tylko o śmierci taty, ale również o tym, co robiła ubecja później i jakie mieliśmy dalsze nasze życie. Dzięki naszemu ojcu nauczyliśmy się, jak należy żyć i jak należy kochać naszą matkę, ojczyznę, Polskę” – napisał Wit Siwiec.

Czesi pamiętają o Siwcu, mimo że informacja o jego samospaleniu dotarła do Pragi dopiero rok po jego śmierci. – Ten desperacki akt sprzeciwu wobec interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji nigdy nie powinien zostać zapomniany – podkreśla główny organizator uroczystości, mieszkający w Warszawie Czech Aleš Šostok. – Ryszard Siwiec otworzył oczy tym, którzy wrzucali wszystkich Polaków do jednego worka. Po interwencji w 1968 r. bardzo krytycznie oceniali Polskę za udział w tej operacji – mówi Šostok w rozmowie z „Codzienną”. – To człowiek, który złożył dla nas ofiarę najwyższą, pamiętamy o nim zdecydowanie za mało, z pewnością dlatego, że zarówno Polska, jak i Czechy są wciąż rządzone przez osoby, które mają pewne związki z komunistycznym reżimem. Dla nich pamięć o Ryszardzie Siwcu jest zdecydowanie nie na rękę – podkreśla.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ponad 60 proc. ludzi na świecie bez dostępu…

Ponad 60 proc. ludzi na świecie bez dostępu…

Mugabe nie ogłosił rezygnacji. Będzie…

Mugabe nie ogłosił rezygnacji. Będzie…

Rocznica proklamacji aktu przyjęcia Jezusa…

Rocznica proklamacji aktu przyjęcia Jezusa…

Nie ma porozumienia w rozmowach o rządzie

Nie ma porozumienia w rozmowach o rządzie

PO w tym tygodniu złoży wniosek o…

PO w tym tygodniu złoży wniosek o…

Tusk coraz bardziej sfrustrowany. Bulwersujący wpis mówi o nim wszystko

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

– Widać, że ten wpis jest jakimś rozpaczliwym krzykiem frustracji. Nie może zaistnieć aktywnie w polityce europejskiej, więc próbuje wrócić do polskiej polityki, mieszać i ingerować w polską politykę – powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski, odnosząc się do wpisu na Twitterze Donalda Tuska.

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie 

– napisał na Twitterze szef Rady Europejskiej.

Widać, że ten wpis jest jakimś rozpaczliwym krzykiem frustracji. Nie może zaistnieć aktywnie w polityce europejskiej, więc próbuje wrócić do polskiej polityki, mieszać i ingerować w polską politykę 
– powiedział szef polskiej dyplomacji.

Witold Waszczykowski zaznaczył, że Tusk „jako przewodniczący Rady Europejskiej zachował się biernie wobec wszystkich kryzysów ostatnich dwóch, trzech lat”.

Nie mamy przecież jego reakcji na temat tego, co się dzieje w Wielkiej Brytanii (...), nie mamy jego zaangażowania w czasie referendum brexitowego. Nie reaguje, jest bierny w kwestiach hiszpańsko-katalońskich 
– wymieniał szef MSZ.

Ponadto – mówił Witold Waszczykowski – „w zasadzie nikt nie wie, jaki jest jego stosunek do reformy UE”.

Jedyne, co potrafi wymyśleć, to tę agendę liderów, która jest praktycznie harmonogramem pracy nad reformą Unii. Natomiast nie odpowiada na to, co proponuje Juncker, co proponuje Macron. To on jest wyizolowany. Efektem jest ostania propozycja Junckera, by to stanowisko zlikwidować, połączyć ze stanowiskiem szefa Komisji Europejskiej 
– podkreślił minister spraw zagranicznych.

Podkreślił, że wpis Donalda Tuska jest skandaliczny z dwóch względów. 

Po pierwsze, w sposób zakłamujący mówi on o sprawach międzynarodowych, o polskiej polityce zagranicznej, a po drugie oczywiście wtrąca się kolejny raz w politykę wewnętrzną naszego kraju, co pokazuje, że jest człowiekiem – mimo tego że posiadającym stanowisko międzynarodowe – mocno zaangażowanym w konflikt polityczny po jednej stronie w Polsce 
– zaznaczył Waszczykowski.

Podkreślił, że Tusk w swoim wpisie „mija się z prawdą na temat Ukrainy”. Dodał, że obecny szef Rady Europejskiej jeszcze jako premier polskiego rządu „przez lata nie reagował na sytuację ukraińską, nie reagował na to, kiedy Sikorski negocjował w czasie Majdanu porozumienie z Janukowyczem i kiedy ono zostało wprowadzone w życie to przez wiele miesięcy trwała wojna domowa na terytorium Ukrainy”.

Jak zaznaczył, Tusk „nie reagował na aneksję Krymu, na to, co się stało w Donbasie, na rebelię podsycaną przez Rosjan”.

A już wtedy przecież, w 2014 roku, było wiadomo, zakładam, że musiał wiedzieć, że czeka go poważny awans międzynarodowy 
– dodał szef MSZ.

Nie reagował na skandaliczne słowa odcinające się od tego kryzysu przez panią Kopacz, która mówiła, że na wypadek wojny to ona będzie się zamykała z dziećmi w piwnicy. On również nie zgodził się na propozycję Łukaszenki w 2014 roku, aby Polska została włączona w miński proces pokojowy, czyli to on wyeliminował polską politykę zagraniczną z procesu wpływu na możliwość rozwiązania w pokojowy sposób konfliktu rosyjsko-ukraińskiego 
– powiedział Waszczykowski.

Zatem – zaznaczył szef dyplomacji – Tusk nie ma prawa dzisiaj zrobić zarzutów. 

I w takim momencie, kiedy doszło do pewnej dyskusji, do dialogu na temat fatalnego zachowania się niektórych polityków ukraińskich, gloryfikacji UPA i kiedy jest wreszcie polska reakcja, to on wchodzi w ten konflikt w zasadzie oskarżając Polskę, że stoi po stronie rosyjskiej, zamiast podkreślać, że Polska w ten sposób próbuje realizować swoje interesy
– mówił minister spraw zagranicznych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl