Według poseł PO dodanie pytań jest niemożliwe.
- powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska na antenie Radio Gdańsk.Pan prezydent może ogłosić nowe referendum, bo moim zdaniem i zdaniem wielu konstytucjonalistów, do tego referendum pytań już nie można dodać, ponieważ musimy wypełnić ten czas czterdziestu dni. Może być referendum w następnym terminie, ale nie wiem czy to jest w tej chwili dobry pomysł. To będzie decyzja prezydenta, ale do tego referendum 6 września już pytań nie można dopisać
Prezydent Duda może odwołać referendum. „Może warto przyznać, ze prezydent Komorowski zarządził je pod wpływem emocji po I turze wyborów?” – pytał dziennikarz.
- powiedziała Kidawa-Błońska.Nie wiem czy może. Jest procedura ogłaszania referendum, a nie ma procedury wycofywania się z niego. Nie jest to opisane, więc nie wiem czy jest taka możliwość. Pan prezydent Komorowski podjął taką decyzję, uznał to Senat. Teraz jest nowy prezydent, może podejmować decyzje, ale nie wiem prawnie czy jest to możliwe do przeprowadzenia
Marszałek Sejmu, chcąc nie chcąc przyznała jednak, że jedno z pytań forsowanego przez PO referendum jest już nieaktualne.
- przekonywała polityk Platformy Obywatelskiej.W samej nazwie mamy „obywatelska”, więc chcemy, aby obywatele jak najczęściej wypowiadali się i mówili jakie są ich oczekiwania, tym bardziej, że pytania te dwa, bo jedno jest już nieaktualne, bo zostało zawarte w ustawie, która przez Sejm została przyjęta, są zgodne z tym, o czym PO mówiła od początku. To dzięki nam Senat jest oparty o jednomandatowe okręgi wyborcze
Co ciekawe nawet PSL, koalicjant PO, nie widzi sensu w jego przeprowadzeniu. Mówił o tym minister rolnictwa Marek Sawicki, później list do prezydenta Dudy napisał wicepremier Janusz Piechociński.