Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Teorie (także spiskowe) Ewy Kopacz. "A inni nie przeklinają?" - takie wątpliwości ma premier

Tonący wszystkiego się chwyci, także insynuacji. Nie inaczej premier Ewa Kopacz, która dzisiaj rano - podczas rozmowy z Janiną Paradowską - odniosła się również do afery taśmowej.

Autor:

Tonący wszystkiego się chwyci, także insynuacji. Nie inaczej premier Ewa Kopacz, która dzisiaj rano - podczas rozmowy z Janiną Paradowską - odniosła się również do afery taśmowej. "Symptomatyczne, że zostali podsłuchani tylko politycy jednej opcji" - stwierdziła.

Ewa Kopacz musiała dzisiaj wstać bladym świtem, aby krótko przed godziną 8 pojawić się w studio TOK FM. Tam czekała na nią redaktor tygodnika "Polityka" Janina Paradowska. Obie panie - dziennikarka i polityk - zaczęły wywiad od wczorajszego podpisu Bronisława Komorowskiego pod ustawą o in vitro.

Spodziewałam się podpisu, bo pamiętałam dokładnie słowa pana prezydenta podczas kampanii


- przyznała Ewa Kopacz. Pochwaliła B. Komorowskiego za słowa „nie chcę być prezydentem waszych sumień”, przy okazji zaatakowała opozycję.

Reakcje opozycji, które znalazły upust w Senacie, moim zdaniem były żenujące. Ludzie, którzy chcą zabierać szczęście innych, chcą się cofać, nie zauważyli, że jesteśmy w XXI w. 


Uwagę Paradowskiej, że w senackiej debacie brali udział również politycy Platformy Obywatelskiej, Ewa Kopacz zbagatelizowała.

Później wywiad przypominał wystąpienia premier z konferencji prasowych. Pełen banałów, haseł o dobrobycie jaki mamy dzięki Platformie Obywatelskiej, obietnicach w kampanii wyborczej. Paradowska wytknęła Kopacz, że nadal nie znamy programu PO i nie ma do czego się odnieść.
 

Prawdziwa kampania i dyskusja o programach rozpocznie się dopiero w październiku


- stwierdziła zaskakująco Ewa Kopacz. Czyli przez resztę lipca, cały sierpień i cały wrzesień politycy Platformy będą "ściemniali"?

Polały się łzy nad losem Radosława Sikorskiego.

Żal mi. Bo uważam, że Radek Sikorski to wyjątkowy człowiek, który miał swoje zdanie, potrafił bronić swoich racji, budował mocną pozycję Polski w Europie i na świecie. Budował dobry wizerunek Polski

- zachwalała Ewa Kopacz, która równocześnie zapewniła, że decyzja Sikorskiego ją zaskoczyła. W to akurat trudno uwierzyć.

Nie zabrakło wątku afery taśmowej. Pojawiła się teoria lansowana już od jakiegoś czasu przez Romana Giertycha.

Boję się, że w kampanii gra taśmami będzie się odbywać. Symptomatyczne, że zostali podsłuchani tylko politycy jednej opcji - mówiła. - Tak jakby inni nie chodzili do restauracji, tak jakby inni nie przeklinali.

To są argumenty premier polskiego rządu? Naprawdę?

Autor:

Źródło: Twitter,TOK FM,niezalezna.pl,300polityka.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane