niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
24 lipca 2016

​„Nie oczekuj decyzji do końca wyborów ;)”. Tak CBA kupowało program do inwigilowania Polaków

Dodano: 12.07.2015 [21:58]
​„Nie oczekuj decyzji do końca wyborów ;)”. Tak CBA kupowało program do inwigilowania Polaków - niezalezna.pl
foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Portal WikiLeaks, publikujący min. tajne dokumenty rządów różnych krajów świata, potwierdził doniesienia „Gazety Polskiej”. Już w lutym tego roku informowaliśmy, że Centralne Biuro Antykorupcyjne kupiło oprogramowanie szpiegujące Remote Control System (RCS) od włoskiej firmy Hacking Team. WikiLeaks udostępniło korespondencję funkcjonariusza CBA z przedstawicielem spółki we Włoszech, z której można ustalić przebieg współpracy w tworzeniu programu do inwigilacji Polaków.

RCS – nazywany także „Da Vinci” – to wyrafinowane oprogramowanie szpiegowskie (spyware) służące do atakowania i monitorowania komputerów oraz smartfonów. W przeciwieństwie do innych tego typu programów, za pomocą RCS można nadzorować nawet zakodowane kanały komunikacji takie jak Skype, tzw. bezpieczne skrzynki e-mail i narzędzie Pretty Good Privacy do szyfrowania korespondencji. Jak chwalą się twórcy programu – Remote Control System umożliwia śledzenie (w czasie rzeczywistym!) przeglądanych stron internetowych, kasowanych, zamykanych i otwieranych programów, a także uderzeń w klawiaturę.

Już na początku 2014 r. „GP” ujawniła fakt kupna trzy lata wcześniej przez CBA szpiegującego oprogramowania, powołując się na kanadyjski raport.

Dzięki RCS można też na bieżąco sprawdzać, jakie pliki drukuje użytkownik, jakie e-maile wysyła i otrzymuje, co i do kogo mówi na Skypie. Co więcej – system pozwala na przeglądanie i modyfikowanie zawartości twardego dysku szpiegowanej osoby” – pisała wówczas „GP”.

Pierwsze potwierdzenie informacji nastąpiło 7 lipca na portalu niebezpiecznik.pl. Do internetu wyciekła bowiem lista klientów producenta systemu szpiegującego RCS. Znalazło się na niej... polskie CBA. Z opublikowanych dokumentów wynika, że CBA zakupiło RCS od Hacking Team za 178 tys. euro.

Następne dokumenty, potwierdzające informacje „GP” pojawiły się na portalu WikiLeaks. Jak pierwszy przejrzał się nim pod kontem polskich wątków portal kulisy24.com. Tym razem do internetu trafiła korespondencja funkcjonariusza CBA Krystiana Dobrzyńskiego i przedstawiciela Hacking Team Massimiliano Luppi. Pierwsze e-maile są datowane na 2011 r. Ostatni raz panowie wymienili się e-mailami 1 lipca 2015 r. Szczególne miejsce w rozmowach dwóch mężczyzn zajmuje omówienie zachowania poufności w kontaktach i współpracy. Według kulisy24.com, z korespondencji wynika, że zainteresowana ofertą miała być też ABW, Służba Kontrwywiadu Wojskowego i policja.

Portal niezalezna.pl również przejrzał korespondencję dwóch panów. Znaleźliśmy w niej m.in. wątek wyborów parlamentarnych w Polsce.

„Proszę, abyś wziął pod uwagę, że w połowie października w Polsce odbędą się wybory parlamentarne, więc raczej nie oczekiwałbym żadnej ostatecznej decyzji do ogłoszenia wyników wyścigu wyborczego ;)” – napisał Dobrzyński 30 września 2011 r.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło: ,
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

A my róbmy swoje i gońmy tych oprychów.Ujawniajmy ich przekręty, skandale, ich nieudolność, ich głupotę i arogancje.

Wrzuciłbym przy okazji pytanie do Muszki ,dlaczego nie straszy Naród Polski i ostrzega przed służbami jakie PO stworzyło do śledzenia Polaków i co przyjadą ,zabiorą tylko dla tego ze ma się własna opinię i zdanie i nie chce zgodzić z poglądami jednostkowej partii PO - to mi kojarzy się z faszyzmem lub bolszewizmem ,przecież to w gruncie to samo jedna nie omylna partia itd i itp.

Dwa słowa - ja p....olę!!!
Wiedzieliśmy, że umoczyli, podobnie jak prezydenckie, co widać było na mordzie bula przez 5 lat! Sr_my na was peomatoły, cinkciarze pruszkowsko-wołomińskie!

Poseł Czartoryski w szoku
Poseł Arkadiusz Czartoryski (PiS) jest w szoku, po tym jak na odrestaurowanym dworcu w Szczytnie robotnicy odsłonili stary napis - Ortelsburg zamiast obecnej nazwy Szczytno. Na swoim facebookowym profilu stwierdził, że to wstrząsające, a on sam jest w szoku.

- Jestem w szoku. Nawet jak na standardy państwa PO i PSL ten przykład niszczenia Państwa Polskiego mną wstrząsnął. W Szczytnie na Mazurach odrestaurowano dworzec PKP i zamiast nazwy miasta Szczytno pojawiło się przedwojenne Ortelsburg. Czy kolejnym krokiem władz będzie wprowadzenie mundurów Bahnschutz? - napisał na Facebooku poseł Arkadiusz Czartoryski.

Wpis posła odbił się szerokim echem. Został udostępniony niemal 300 razy, a o sprawie poinformowała Telewizja Republika. Jak podaje Wikipedia, nazwę "Ortelsburg" nadano miastu od imienia Ortolfa z Trewiru, komtura elbląskiego, który aktem z dnia 24 września 1360 r. zezwolił na osiedlenie przybyszy z Mazowsza.

Trzeba ich wypieprzyć i pozamykać w kiciach za rujnowanie Polski.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl