Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dość bezkarności posłów-piratów - grzmiała Ewa Kopacz. Wczoraj? Nie, dwa lata temu!

Premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że jeszcze w tej kadencji posłowie będą płacić za mandaty drogowe. Co ciekawe, dokładnie to samo obiecywała będąc marszałkiem Sejmu. W styczniu w 2013 roku!

Autor:

Premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że jeszcze w tej kadencji posłowie będą płacić za mandaty drogowe. Co ciekawe, dokładnie to samo obiecywała będąc marszałkiem Sejmu. W styczniu w 2013 roku! Platforma traci w sondażach, więc chwyta się czego popadnie, ale granice jakieś są. Ile razy można obiecywać to samo?
 
Ewa Kopacz miała zwrócić się do sejmowej komisji regulaminowej, aby posłowie mogli być karani za przekroczenia prędkości – poinformowała „Rzeczpospolita”.

Ale nie jest to relacja z wczoraj konferencji premier. To tekst ze... stycznia 2013 roku. Minęły dwa lata, marszałek Kopacz nie dotrzymała słowa. Nie przeszkadza to jednak premier Ewie Kopacz po dwóch latach powtórzyć obietnicy. Politycy rzekomo najbardziej obawiają się śmieszności. Jak widać nie wszyscy.

Na środowej konferencji po posiedzeniu rządu Ewa Kopacz z uśmiechem na ustach bowiem mówiła, że weźmie się za "posłów piratów".
 

- Na drogach nie może być równych i równiejszych, więc informacja, że jeszcze w tej kadencji posłowie, którzy jeszcze w tej chwili są chronieni immunitetem będą odpowiadać i płacić za swoje wykroczenia drogowe - zapowiedziała Premier Ewa Kopacz.

 
Co ciekawe, Ewa Kopacz nie ma czystego sumienia. Jak pisał „Fakt” w październiku 2014 roku, „limuzyna z panią premier pędziła przez Warszawę 90 km/h”. I to wszystko już po tym, jak sama Kopacz deklarowała walkę z posłami łamiącymi przepisy drogowe…

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane