Zmieniają prawo, żeby zamieść aferę taśmową? Wąsik: Ciężko oprzeć się takiemu wrażeniu

twitter.com/Blackened72

Zwolnienie Pawła Wojtunika po upublicznieniu nagrań z afery taśmowej powinno być czymś oczywistym. Jest skompromitowany, dał się nagrać (…) taki szef służby specjalnych to nie jest szef, który będzie kontrolował rząd – mówił Maciej Wąsik były szef CBA w Telewizji Republika. Jego zdaniem "prokuratura nie jest zainteresowana wyjaśnieniem spraw ujawnionych w nagraniach, tylko ukaraniem tych osób odpowiedzialnych za nagrywanie".

Przypomnijmy, że od 1 lipca tego roku zmienią się przepisy i sąd nie będzie mógł stosować w procesie karnym dowodu zdobytego z naruszeniem prawa. Podsłuchy z warszawskich restauracji, które są dowodami w aferze taśmowej, zostaną więc zdyskwalifikowane jako dowody. Maciej Wąsik mówi, że nie jest przeciwnikiem tych przepisów, ale wątpliwości wzbudza jednak moment wprowadzenia ich w życie.

Były szef CBA podkreśla, że "główne dowody zdobyte w sposób nielegalny, to są dowody z restauracji Sowa i Przyjaciele". – Ciężko jest oprzeć się wrażeniu, że te przepisy zostały wprowadzone nie po to, aby usprawnić polski system prawny, uczynić go bardziej przejrzystym, tylko po to, aby odpowiedzialności karnej nie ponieśli ci, którzy zostali nagrani w tych dwóch restauracjach – mówił Wąsik.

Jego zdaniem Paweł Wojtunik po upublicznieniu nagrań z afery taśmowej "na pewno powinien opuścić swoje stanowisko, chyba nikt nie ma do tego żadnych wątpliwości, nawet premier Kopacz". Wąsik zwrócił też uwagę na nieudolne działanie prokuratury oraz ABW i CBA, w związku z wyjaśnianiem afery taśmowej, gdzie "prokuratura nie jest w zasadzie zainteresowana wyjaśnieniem spraw ujawnionych w tych nagraniach, tylko ukaraniem tych osób odpowiedzialnych za nagrywanie", więc warto byłoby powołać komisję śledczą, żeby sprawdzić udział służb w tej aferze – dodał.
Źródło: telewizjarepublika.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Oślepiał pilotów laserem. Jest akt…

I wszystko jasne. To nie terroryści, to……

Uwaga! Skażona woda z wodociągu

Nieuczciwi pracodawcy. Kto szczególnie…

Nożownik z Syberii przysięgał wierność…

Oślepiał pilotów laserem. Jest akt oskarżenia

/ twitter.com/Chopin Airport

Oskarżony o próby oślepiana wiązką lasera pilotów samolotów startujących z Lotniska Chopina w Warszawie został zatrzymany w marcu i przyznał się do przestępstwa. Do stołecznej prokuratury wpłynął akt oskarżenia w tej sprawie.

Mężczyznę oskarżono "o kilkukrotne emitowanie od 13 do 31 marca 2017 r. wiązki lasera w kierunku startujących samolotów, w sposób mogący oślepiać pilotów i wpływać na ich pracę, a tym samym stwarzać zagrożenie bezpieczeństwa ruchu lotniczego".

Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 13 marca po zawiadomieniu dyżurnego Lotniska Chopina w Warszawie o oślepieniu pilotów dwóch startujących samolotów linii lotniczych LOT emitowaną wiązką lasera 

- przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Łukasz Łapczyński.

Dodał, że o kolejnych tego typu zdarzeniach lotnisko zawiadomiło również 21 i 27 marca - wówczas miało dojść do prób oślepienia załóg łącznie ośmiu samolotów linii LOT i Finnair.

Marek O. został zatrzymany 31 marca w mieszkaniu w Ursusie, gdy policjanci zauważyli osobę emitującą z balkonu jednego z budynków zielone światło w kierunku samolotów. Podczas przeszukania mieszkania zabezpieczono laser oraz broń hukową, na którą mężczyzna nie miał pozwolenia.

W związku z tym akt oskarżenia - jak podała prokuratura - objął "zarzuty stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lotniczego oraz nielegalnego posiadania broni palnej". Marka O. objęto dozorem policji oraz zastosowano wobec niego zabezpieczenie majątkowe.

Podejrzany przyznał się do popełniania zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Zniżki przy zakupach za… aktywność…

Włochy: dziecko uratowane spod gruzów!

Terroryści z Hiszpanii przed sądem

Therese Johaug nie wystąpi na igrzyskach

JSW pomoże poszkodowanym w nawałnicach

„Koniec Systemu” Doroty Kani o największej aferze finansowej w wolnej Polsce

/ Telewizja Republika

300 mld złotych - tyle miało stracić państwo polskie za rządów Platformy Obywatelskiej! Wstrząsające fakty dotyczące największej afery finansowej w wolnej Polsce przedstawi dziś Dorota Kania w programie „Koniec Systemu”.

W dzisiejszym wydaniu programu „Koniec Systemu” Dorota Kania ujawni wstrząsające fakty dotyczące afer SK Bank, SKOK Wołomin oraz  Amber Gold.

W tle: WSI, zniknięcie kluczowych świadków, dziwne zgony...

To wszystko działo się w czasach rządów Tuska i Kopacz.

„Koniec Systemu” już dziś o 21:30 w Telewizji Republika.

 

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Rosja: skandalizujący reżyser…

Uwaga! Burze nad morzem

Upamiętnią Marię Kaczyńską na Białorusi

Amerykanie chcą pomników konfederatów

Trzęsienie ziemi na włoskiej wyspie.…

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl