Jak wynika z ustaleń portalu tvn24.pl, kontrola rozpoczęła się jeszcze w środę. Sczegółów jest niewiele, jednak udało się ustalić, że kontrola dotyczy „udzielania zamówień publicznych oraz rozporządzania mieniem przez Prokuraturę Generalną w latach 2012-2015”.
Nie wiadomo, jak długo potrwa cała procedura kontrolna. Zgodnie z ustawą o CBA postępowanie może zostać przedłużone przez szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego na czas nie dłuższy niż sześć miesięcy. CBA powołując się na dobro śledztwa nie udziela innych informacji w tej sprawie.
Wiadomo jedynie, że kontrola w Prokuraturze Generalnej została podjęta przez CBA. Rzecznik biura tłumaczy, że kontrola została poprzedzona wnikliwą analizą zamówień publicznych, realizowanych w kierowanej przez Andrzeja Seremeta instytucji.