Dzieciom od najmłodszych lat w szkole w Doniecku wbija się do głów nienawiść do ukraińskich żołnierzy.
Inscenizację zorganizowano w szkole nr 46 w Doniecku na 9 maja, z okazji Dnia Zwycięstwa – święta państwowego upamiętniającego zakończenie II wojny światowej. Na inscenizację zaproszono weteranów II wojny światowej. Część z uczniów przebrana była w mundury z wpiętymi czarno-pomarańczowymi wstążkami św. Jerzego – symbolem rosyjskiego patriotyzmu. Inni uczniowie przebrani byli w mundury z żółtą przepaską na ramieniu – noszą takie ukraińscy żołnierze. Rosjanie przy pomocy kałasznikowów trzymanych w rękach rozstrzelali Ukraińców – taka scena miała miejsce podczas przedstawienia.

Uczniowie tej placówki uczestniczą również w prelekcjach na temat rozpoznawania min, granatów i pocisków.
- To kasetowa mina przeciwpiechotna, jeśli na nią nadepniecie, to oderwie wam nogę aż do kolana - mówił saper zaproszony do szkoły, pokazując dzieciom „eksponaty” - pisze wiadomosci.gazeta.pl.
Nie obyło się bez grania na emocjach dzieci. Saper powiedział, że „ludzie z innej części Ukrainy chcieli nam powiedzieć, jak mamy żyć, (..) przyszli was zabijać". Jedna z uczennic się rozpłakała.