Chyba nikt nie spodziewał się, że akcja Platformy "4 x TAK", dotycząca m.in. wprowadzenia JOW, była aż tak wielką mistyfikacją. Oczywiście partia Bronisława Komorowskiego po dojściu do władzy w 2007 r. nie zrealizowała żadnego z postulatów akcji "4 x TAK", ale że było to tylko szyderstwo z wyborców i własnych działaczy?
Przypomnijmy: szeregowi członkowie PO uzbierali w 2004 r. ponad 700 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie zmian ustrojowych. Dziś wiemy, że czołowi politycy Platformi nic z tymi podpisami nie zrobili, bo traktowali akcję jako "ćwiczenia żołnierzy, którzy stoją pod bronią". Takich dokładnie słów użył Andrzej Olechowski w rozmowie z Jolantą Pieńkowską w TVN24. Były polityk PO dodał, że "to były głównie ćwiczenia skierowane do aktywistów partyjnych, żeby nie kisili się w domach, tylko wyszli na miasto i coś robili".
Dziennikarka - co trzeba podkreślić - była zszokowana. "Nie żartuję, mówię tak, jak było naprawdę" - podkreślił Andrzej Olechowski, widząc oburzenie Pieńkowskiej.
Czy obecne działania Komorowskiego w sprawie JOW to też tylko "ćwiczenia" i gra pod publiczkę? Teraz chyba nie ma już wątpliwości.
OBEJRZYJ wyznanie Andrzeja Olechowskiego:
