Fotoreporter „Magazynu Solidarność” uwiecznił na zdjęciu billboard wyborczy Bronisława Komorowskiego zawieszony na murze aresztu śledczego w Gdańsku przy ul. Kurkowej. „W zestawieniu z hasłem kampanii urzędującego prezydenta „Dobry start dla młodych” tworzy to niezamierzoną raczej, ale być może trafną puentę kampanii i całej prezydentury Bronisława Komorowskiego” – napisał w „Magazynie Solidarność” Adam Chmielecki.
Autor przypomniał też, że we wszystkich wyborach w ostatnich latach w aresztach śledczych i zakładach karnych zdecydowanie wygrywali kandydaci Platformy Obywatelskiej. Z danych Centralnego Zarządu Służby Więziennej wynika, że w wyborach prezydenckich w 2010 r. Bronisława Komorowskiego poparło aż 91,9 proc. więźniów, a jego ówczesnego rywala, Jarosława Kaczyńskiego, jedynie 8,1 proc. osadzonych. Miało to miejsce przy frekwencji 65,3 proc., a więc wyższej niż przeciętna w skali wszystkich obwodów do głosowania.
„Na finiszu kampanii sztab wyborczy Bronisława Komorowskiego straszy, że za Andrzejem Dudą stoi Jarosław Kaczyński. Teraz wiemy już kto stoi za urzędującym prezydentem” – puentuje Chmielecki.

fot. Paweł Glanert/Magazyn Solidarność