MSZ likwiduje komisje wyborcze za granicą! "Polonia będzie miała problem"

Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Polonia będzie miała problem podczas wyborów prezydenckich 2015 r. Komisje wyborcze nie są powoływane w miejscach, gdzie mieszka większość Polaków. Punkty są nieprzystosowane do przyjmowania dużej liczby osób. - Mamy do czynienia z sytuacją, w której wydaje się, że nie będzie niczym nieuzasadnionym powiedzenie, że MSZ gra komisjami wyborczymi i utrudnia Polonii dostęp do spełnienia ich konstytucyjnego prawa, do głosowania - powiedział w rozmowie z niezalezna.pl poseł PiS Adam Kwiatkowski.

- Istotne jest, gdzie zostały powołane komisje, bo w wielu miejscach komisje nie zostały powołane. Ta sytuacja bulwersuje Polaków za granicą. Mam w tej chwili informację z kilkunastu miejsc na świecie, że bez jakichkolwiek informacji, zapytania czy konsultacji zlikwidowano punkty wyborcze, które istniały w trakcie poprzednich wyborów prezydenckich, bądź je przeniesiono. Ludzie są oburzeni - mówi nam poseł.

Tak zrobiono w Detroit - tam nie będzie żadnego punktu wyborczego. Nie będzie żadnego punktu w aglomeracji bostońskiej. To są miejsca, gdzie mieszka bardzo wielu Polaków. Nie będzie komisji wyborczej w Limerick w Irlandii, w Dortmund, Zagłębiu Ruhry (w Kolonii około 100 km dalej będą cztery komisje). W New Jersey były dwie komisje, będzie jedna.

Melbourne w Australii jest przykładem miejsca, gdzie była komisja wyborcza, ludzie byli do tego punktu przyzwyczajeni, a mimo to został on przeniesiony. Zmienione zostały również punkty do głosowania w Paryżu. - Ta akcja jest szeroko prowadzona i można powiedzieć, że z jakiś niezrozumiałych dla nas powodów, przy tak ważnych wyborach, jakimi są wybory prezydenckie, ktoś ewidentnie przy tym manipuluje - twierdzi poseł Kwiatkowski.

Drugą sprawą jest przeniesienie komisji z miejsc, do których ludzie byli przyzwyczajeni, do okolic nieznanych, które dodatkowo są mniejsze i nieprzystosowane.

- W Chicago będzie mniej komisji niż było w poprzednich wyborach prezydenckich (było 9, będzie 6). Te, które są, zostają przenoszone do miejsc niedostosowanych, do miejsc, gdzie nie ma parkingów, gdzie nie można się schronić przed deszczem, do miejsc, które są bardzo małe. Komisja została przeniesiona z parafii Św. Ferdynanda, gdzie głosowało kilka tysięcy osób. Dziś pan minister powiedział, że „komisje są przenoszone z tych miejsc, gdzie ludzie nie głosowali”. Jeśli kilka tysięcy osób to jest miejsce, gdzie „nikt nie głosuje”, to gratuluję dobrego samopoczucia ministrowi spraw zagranicznych - mówi nam Adam Kwiatkowski.

- Otrzymałem kilka protestów ze strony organizacji polonijnych. Protestują przeciwko likwidacji, lub niekorzystnym przenosinom punktów wyborczych. Mamy do czynienia z sytuacją, w której wydaje się, że nie będzie niczym nieuzasadnionym powiedzenie, że MSZ gra komisjami wyborczymi i utrudnia Polonii dostęp do spełnienia ich konstytucyjnego prawa, czyli głosowania - dodaje poseł.

Ministerstwo uzasadnia swoją decyzję kosztami i rzekomą zmianą miejsca zamieszkania Polaków. - MSZ mówi, że to komisje migrują za Polakami, co jest sprzeczne z rzeczywistością. Komisje są przenoszone do miejsc, gdzie nie ma Polonii, później się mówi, że Polonia nie zagłosowała, więc nie jest zainteresowana. Trzeba temu przeciwdziałać - mówi Adam Kwiatkowski. Poseł ma nadzieję, że te przeciwności nie zniechęcą Polonii do udziału w wyborach.

- Mam nadzieję, że pomimo trudności Polonia pokaże, że chce aktywnie brać udział w głosowaniach, że działania MSZ nie odniosą skutku – zaznacza poseł PiS.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Oto idealny przepis na "leminga" - ZOBACZ film z młodym zwolennikiem totalnej opozycji

/ VSRao

  

Przepis na stworzenie leminga jest w zasadzie bardzo prosty. Wystarczy posadzić go przed telewizorem z włączoną stacją TVN i już po jakimś czasie będziemy mieli pierwsze rezultaty. Aby utrwalić efekty, włóżmy mu jeszcze w ręce odpowiedni polskojęzyczny tygodnik i leming wyjdzie nam jak malowany. Jak wygląda? Zobaczcie sami!

Powtarzanie haseł i sloganów przez osoby niepotrafiące wyciągać samodzielnych wniosków i dokonywać własnych ocen rzeczywistości, w jakiej się poruszają, nie jest niczym nowym. Wręcz przeciwnie - zjawisko nasila się z zaskakującą siłą.

Przekonała się o tym dziennikarka TVP Info, która zadała pytanie przypadkowemu przechodniowi. To, co usłyszała, być może ją zaskoczyło, ale nas, niestety, nie dziwi wcale. 

Zobaczcie sami:

Komentarze mówią same za siebie:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl