Prezydenta wita burmistrz Mogilna, Leszek Duszyński wraz z małżonką. A z nimi trójka przedszkolaków. „Najliczniejszą grupę przybyłych stanowiła młodzież” – czytamy na imogilno.pl.
Dzieci ubrane w koszulki „Bronisław Komorowski”, trzymające w rękach banery #PopieramKomorowskiego”. Znamy skądś tę sytuację, a miała się ona nie powtórzyć…
- Oczywiście jeśli chodzi o kwestie kampanii wyborczej, to myślę, że dzieci nie powinny w kampanii być wykorzystywane – mówił jeszcze niedawno Rafał Grupiński, przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej.
Burza po wizycie Bronisława Komorowskiego
Przewodniczący zaznaczał, że Bronisław Komorowski pełni dwie role i przez część z osób role te są mylone. Czasami odwiedza pewne miejsca jako głowa państwa.
Jednak po wypowiedzi prezydenta w Mogilnie nie mamy wątpliwości, w jakiej z nich wystąpił wtedy kandydat Platformy Obywatelskiej.
- Mogę obiecać, ze jeśli wybory pójdą dobrze, to przyjadę tu jeszcze raz – obiecywał Komorowski mieszkańcom Mogilna. - Przyjechałem dzisiaj do Mogilna, gdzie tak są silne tradycje pracy, aby prosić o głosy 10 maja w imię przyszłości, w imię zgody i bezpieczeństwa. Bardzo Państwa o to proszę - mówił Bronisław Komorowski.
Zobacz wideo z wizyty Bronisława Komorowskiego w Mogilnie
Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska obiecała zbadać sprawę z Aleksandrowa Kujawskiego. Miejmy nadzieję, że sytuację z Mogilna potraktuje równie poważnie. Bez wiedzy rodziców nie wolno bowiem wykorzystywać dzieci do kampanii wyborczej. Czy tak było?