Strach przez Rosją i Władimirem Putinem paraliżuje działania polskiego rządu! Taki wniosek można wysnuć po dzisiejszym wywiadzie jaki udzieli stacji RMF FM zastępca Grzegorza Schetyny.
- Nawet jeżeli serce dyktuje, że dobrze byłoby pomóc bardziej Ukrainie, to trzeba brać pod uwagę również bardzo złe scenariusze - tłumaczy się Rafał Trzaskowski z niechęci do wsparcia militarnego Ukrainy. - My w tej chwili broni na Ukrainę nie będziemy dostarczać. Ta opcja pojawiła się za sprawą Amerykanów i wywiera pewną presję na Putinie - dodał.
Trzaskowski ma jeszcze bardziej zdumiewające spostrzeżenia. Spekuluje, że gdyby Amerykanie wysłali Ukrainie nowoczesną broń, to musieliby również wysłać instruktorów czyli amerykańskich żołnierzy. - Wtedy konflikt staje się nieobliczalny. Rosjanie mogliby zacząć posuwać się na zachód i południe - stwierdził w rozmowie z RMF FM.