​Putin zostanie bez ropy? Potężne awarie w kolejnych rosyjskich rafineriach

twitter.com/Vesti_Krsk

  

W Rosji ceny benzyny rosną w astronomicznym tempie. Powodem są liczne awarie dotykające tamtejsze rafinerie. Na Syberii już jest paliwowy paraliż. Szereg stacji Obwodu Irkuckiego i Nowosybirskiego wstrzymało sprzedaż paliwa – podają kresy24.pl za Sibirinfo. Dostawy wstrzymały koncerny Rosnieft i Gazpromnieft.
 
Kierowcy w długich kolejkach oczekują na pojawienie się paliwa. „Przejechaliśmy przez całe miasto. Wszędzie przed stacjami kolejki. Na niektórych sprzedają benzynę tylko firmom” – napisał bloger z irkucka.
 
Powołany został sztab kryzysowy. O przywrócenie dostaw apelował w Rosniefcie gubernator, bowiem puste już są magazyny głównego dystrybutora KrajsNieft. - Paliwo zostało opłacone, mimo to rafinerie go nie dostarczają – mówi szef KrajsNieft.
 
Minister przemysłu w obwodzie Irkuckim Kiriłł Toporow uspokaja, podając, że „Rosnieft ma jeszcze zapasy na 10-14 dni. Paliwo zostanie dostarczone, tylko trzeba będzie postać w kolejkach”. W pierwszej kolejności obsłużone będą zakłady komunikacji miejskiej – dodaje.
 
Rosyjskie władze nie ukryją prawdziwej przyczyny przerwania dostaw benzyny. Szereg rafinerii dotknęły groźne katastrofy. Potwierdza to dyrektor ds. rozwoju agencji  Analityka Rynków Towarowych Michaił Turukałow. - Deficyt paliwa to skutek szeregu groźnych awarii w rosyjskich rafineriach – tłumaczy.
 
W lutym tego roku – wybuchł pożar rafinerii w Riazaniu, a w marcu – w zakładach Taif-NK w Niżniekamsku, które musiały z tego powodu wstrzymać produkcję. Z kolei 15 czerwca nastąpiła eksplozja i pożar w należącej do Rosniefti Rafinerii Aczyńskiej w Krasnojarskim Kraju. W wyniku katastrofy całkowicie zniszczone zostały niezwykle drogie urządzenia – potwierdza ówczesny tamtejszy gubernator Wiktor Tołokonski” – pisze kresy24.pl.
 
To właśnie czerwcowa awaria najpoważniej zachwiała rynkiem paliw w Rosji. Mimo to Moskwa podpisuje kolejne kontrakty na eksport surowca. W związku z tym rynek krajowy zaopatrywany jest z rezerw.

W październiku szereg kolejnych rafinerii, m.in. w Omsku i Angarsku, wyłączono z powodu nagłych, nieplanowanych wcześniej remontów i rynek ostatecznie się załamał” – mówi cytowany przez kresy24.pl Turukałow.
 
Na światowych rynkach cena ropy spada, a w Rosji odwrotnie. Od początku roku cena benzyny-92 wzrosła o 35. proc., a benzyny-95 o 41. proc. Eksperci zaznaczają, że w ciągu ostatnich tygodni ceny nastąpił znaczny wzrost cen.
 
To nie wszystko. Rosyjskie rafinerie od nowego roku są zobowiązane do podwyższenia standardu produkowanego paliwa do Euro-4. „Obawiam się, że część z nich nie zdąży do tego czasu przestawić produkcji, przez co dostawy spadną jeszcze bardziej” – przyznaje Turukałanow.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,kresy24.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

A ci dalej swoje. „Europo! Nie odpuszczaj!” błaga KOD. Tak... mieli nawet świeczki

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Skierowania przez Komisję Europejską ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości UE domagali się pikietujący przed siedzibą Sądu Najwyższego. Organizatorami pikiety byli Komitet Obrony Demokracji i inicjatorzy akcji „Europo! Nie odpuszczaj!”. Na początku pikiety zgromadzeni wysłuchali Preambuły Konstytucji RP. Wielu trzymało świeczki, niektórzy przynieśli białe róże i transparenty m.in. z hasłem „Europejskie sądy to nasze sądy”.

Od początku cel zgromadzenia był dość jasny... ostry atak na Prawo i Sprawiedliwość przypuścił już od pierwszych zdań wygłaszanych do zgromadzonych lider Obywateli RP Paweł Kasprzak.

- Zmiany naprawcze, które będą w Polsce konieczne, kiedy PiS wreszcie straci władzę, będą wymagały albo większości konstytucyjnej, albo będą wymagały legalnego źródła konstytucyjnego prawa. Ponieważ nie mamy w Polsce sądów konstytucyjnych, to są jeszcze sądy w Europie, Europejski Trybunał Sprawiedliwości jest tym sądem konstytucyjnym, którego wyroki w Polsce są ważne, który może nam umożliwić legalne, praworządne i cywilizowane przejęcie władzy i zaprowadzenie rządów prawa. My tu jesteśmy po to, by bronić polskiej praworządności dzisiaj przed PiS-em i jutro przed każdym, kto zechce jej zagrozić, kto zechce pójść na skróty - mówił Paweł Kasprzak z Obywateli RP.

Wśród przemawiających znalazł się też były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień. Wskazywał, że na obywatelach ciąży obowiązek obrony konstytucji, z którego „nikt i nic nie może zwolnić”.
 
Organizatorami demonstracji był Komitet Obrony Demokracji i inicjatorzy akcji „Europo! Nie odpuszczaj!”. Na stronie internetowej zapowiadali pikiety w poniedziałkowy wieczór także m.in. we Wrocławiu, Łodzi, Rzeszowie i Kaliszu.  Frekwencja chyba jednak nie była powalająca, bowiem pikiety w tych miastach przeszły raczej bez większego echa.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl