niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
6 grudnia 2016

TYLKO U NAS: Macierewicz o szpiegach Rosji: Istnieje zagrożenie, że reszta siatki została ostrzeżona

Dodano: 16.10.2014 [15:30]
TYLKO U NAS: Macierewicz o szpiegach Rosji: Istnieje zagrożenie, że reszta siatki została ostrzeżona - niezalezna.pl
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
– Spośród naprawdę wielkiej siatki, która grozi Polsce, złapano tylko jedną osobę, po dwumiesięcznym rozpracowaniu – podkreśla w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł Antoni Macierewicz. Dodaje, że „prawdziwym, większym zagrożeniem, są ci szpiedzy, którzy nie zostali złapani, a o których organy państwa dowiedziały się i to lekceważą”.
 
W środę zatrzymano dwie osoby, które szpiegowały na rzecz Rosji. Jeden z mężczyzn jest pułkownikiem Wojska Polskiego, drugi prawnikiem pracującym w Warszawie. Śledczy na razie odmawiają podania kim są agenci. Według medialnych przypuszczeń, jeden z zatrzymanych pracował dla GRU, czyli wywiadu wojskowego Federacji Rosyjskiej.
 
Według Antoniego Macierewicza, odpowiedzialność za tę sytuacje ponoszą te siły polityczne, ta część służb i te media, które wytwarzały w ciągu ostatnich lat atmosferę przyzwolenia na działanie obcych służb specjalnych w Polsce.
 
Szczególnie rosyjskich, które prowadziły akcję rehabilitacji GRU, które prowadziły nagonkę na ludzi ujawniających zakres penetracji rosyjskiej. To jest również kwestia odpowiedzialności kolejnych premierów, w tym premiera Donalda Tuska i premier Kopacz, którzy tolerowali współpracę Służby Kontrwywiadu Wojskowego z Federalną Służbą Bezpieczeństwa, zarówno w jej fazie nielegalnej – od kwietnia 2010 roku do grudnia 2011 roku – jak i legalną, która trwa po dzień dzisiejszy – podkreśla Macierewicz w rozmowie z portalem niezalezna.pl.
 
Jak dodaje, to również odpowiedzialność „tych wszystkich, którzy nie chcieli widzieć zagrożenia rosyjskiego, a dzisiaj, po dwóch miesiącach rozpracowywania, łapią szpiega”.
 
To jest także odpowiedzialność tych wszystkich, którzy koncentrują uwagę opinii publicznej na czymś, co się już dokonało i co jest teraz zadaniem dla prokuratorów, dla śledczych, dla sądu, a lekceważą, czy przechodzą do porządku dziennego nad zagrożeniem ukazanym przez media, ukazanym także przez opozycję, wynikającym ze stałej penetracji całego polskiego systemu bezpieczeństwa informatycznego przez firmy konsula honorowego Federacji Rosyjskiej – zwraca uwagę polityk PiS.
 
O sprawie, którą poruszył Antoni Macierewicz, informowała „Gazeta Polska”.

Przecież mamy do czynienia z gigantycznym zagrożeniem bezpieczeństwa państwa, które jest tolerowane, akceptowane, bagatelizowane, w sytuacji, kiedy trzeba tutaj skierować cały wysiłek służb specjalnych i cały wysiłek państwa polskiego, a także opinii publicznej. Przecież to jest także kwestia całego systemu wyborczego. Jak się okazuje, komisje wyborcze tez korzystały z działania tych spółek. Miał rację profesor Urbanowicz (Jerzy – przyp. red.), szef informatycznego wydziału SKW, niestety już nieżyjący, który w raporcie tajnym mówił, że serwery są rosyjskie – mówi Antoni Macierewicz.
 
Według niego, stało się dobrze, że szpiegów złapano, ale jednocześnie zaznacza, że szkoda, iż „spośród naprawdę wielkiej siatki, która grozi Polsce, złapano tylko jedną osobę, po dwumiesięcznym rozpracowaniu”.
 
To może grozić tym, że cała reszta siatki została ostrzeżona, no ale miejmy nadzieję, że to zrobiono profesjonalnie. Jednak prawdziwym, większym zagrożeniem dla Polski, są ci szpiedzy, którzy nie zostali złapani, a o których organy państwa dowiedziały się i to lekceważą. Mówię tutaj o problemie związanym z konsulem honorowym. Ja oczywiście nie wiem, czy on pracował w sposób tajny na rzecz Rosji, czy nie, ale to jest sytuacja niedopuszczalna, kiedy człowiek o jednoznacznej afiliacji rosyjskiej, jednoznacznym związku z Federacją Rosyjską, ma w garści cały system informatycznego bezpieczeństwa Polski – tłumaczy poseł.  
 
Polityk podkreśla, że to „olbrzymie, rzeczywiste zagrożenie”. – Apeluję do polityków, apeluję do mediów, aby nie odwracały uwagi od rzeczywistego zagrożenia, zwłaszcza, że są to te media i ci politycy, którzy przez ubiegłe miesiące i lata lansowali GRU i współpracę z GRU i służby dla GRU, jako najlepszy sposób kształtowania polskich służb specjalnych. I broniły ludzi z GRU i doprowadziły do tego, że człowiek z GRU był w komisji ds. służb specjalnych. To jest ich odpowiedzialność, atmosfera przyzwolenia, pobłażliwości, akceptacji dla szpiegostwa Rosji przeciwko Polsce. Ci ludzie, którzy tak robili, powinni skoncentrować swoja uwagę na sprawie przejęcia polskiego systemu informatycznego przez spółki będące w rękach konsula honorowego Rosji. To jest dzisiaj dla nas największe zagrożenie – mówi niezaleznej.pl Antoni Macierewicz. 
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl