Prowadzone są dwa śledztwa - przez wojskowych prokuratorów, którzy zajmują się działalnością żołnierza, a w cywilnej prokuraturze analizują rolę prawnika. Nie jest wykluczone, że oba wątki nie wiążą się ze sobą.
"Zatrzymany w środę prawnik, podejrzewany o współpracę z obcym wywiadem, usłyszy dziś zarzut dot. szpiegostwa" - podaje tvn24.pl, który twierdzi, że pracował dla GRU. Mężczyzna miał na co dzień pracować w jednej z warszawskich kancelarii zajmujących się "kwestiami obrotu gospodarczego".
Z kolei RMF FM podaje, że - w sprawie zatrzymanego oficera - zgodnie z natowskimi procedurami, polskie służby będą musiały sprawdzić, czy zatrzymany oficer miał dostęp do dokumentów NATO. Gdyby potwierdziło się, to konieczne będzie ustalenie jakie poznał tajemnice Sojuszu. Oficjalnie NATO nie skomentowało zatrzymania szpiega.
– Oba zatrzymania przedstawiane są w mediach jako jako jedna sprawa. Ale działania w tej sprawie prowadzą dwie oddzielne prokuratury – wyjaśnił Bogdan Święczkowski, b. szef ABW.
Były szef ABW Bogdan Święczkowski, w rozmowie z telewizjarepublika.pl, zwraca uwagę, że: Musi zastanowić się nad tym, jak wygląda jego (ministra obrony Tomasza Siemoniaka - dop. red.) nadzór nad podległymi mu służbami mundurowymi specjalnymi, bo o szpiegostwo podejrzewa się wysokiego rangą oficera.
Jego zdaniem fakt, że zatrzymano oficera, może świadczyć o tym, że obce służby, najpewniej rosyjskie, prowadzą działania wywiadowcze nie tylko poprzez placówki dyplomatyczne, ale poprzez wprowadzanie do struktur państwa tzw. nielegałów.