Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Strzelec" przeprasza za honory dla generałów PRL-u - efekt naszych publikacji

Decyzja była niefortunna. Jako Naczelna Rada Strzelecka popełniliśmy błąd - przyznają ludzie odpowiedzialni za uhonorowanie gen. Bolesława Izydorczyka, byłego szefa WSI, oraz gen.

Autor:

Decyzja była niefortunna. Jako Naczelna Rada Strzelecka popełniliśmy błąd - przyznają ludzie odpowiedzialni za uhonorowanie gen. Bolesława Izydorczyka, byłego szefa WSI, oraz gen. Franciszka Puchały, jednego z głównych planistów stanu wojennego. To efekt naszych publikacji.

Wczoraj portal niezalezna.pl jako pierwszy poinformował, że kilkanaście dni temu status członka honorowego Związku Strzeleckiego „Strzelec” Organizacji Społeczno-Wychowawczej otrzymał Izydorczyk oraz Puchała. Uroczystość odbyła się 16 września 2014 r. w trakcie zjazdu zarządu Związku Żołnierzy Wojska Polskiego (ZŻWP).

Po naszej publikacji wybuchł skandal. Zareagował m.in. Jan Józef Kasprzyk, członek "Strzelca" i prezes Związku Piłsudczyków, który informację o wydarzeniach podczas zjazdu przyjął z oburzeniem.
"Taki stan rzeczy jest dla mnie oraz dla wielu Koleżanek i Kolegów tworzących przed laty Związek Strzelecki „Strzelec” OSW nie do zaakceptowania. Nie pozwala na to sumienie, honor oraz zwykła „kwestia smaku”, o której pisał Zbigniew Herbert. Dlatego też z dniem dzisiejszym zrzekam się członkostwa Związku Strzeleckiego „Strzelec” Organizacji Społeczno-Wychowawczej" - napisał Jan Józef Kasprzyk (tutaj całość oświadczenia).

Związek Strzelecki "Strzelec" zareagował po kilku godzinach. Przesłał do naszej redakcji list, w którym przyznaje się do błędu. Jak napisał st. sierż. ZS Wojciech Bielecki z Naczelnej Rady Strzeleckiej:

"Czytelników, którzy poczuli się urażeni naszą decyzją gorąco przepraszamy, zapewniając, że będziemy pielęgnować ideały najpiękniejszej historii Oręża Polskiego, które swoją służbą niosły m. in. Armia Krajowa czy Narodowe Siły Zbrojne.

Osobom zaangażowanym w wychwycenie naszego błędu dziękujemy za zajęcie stanowiska, dzięki któremu mogliśmy zweryfikować naszą postawę. Zapewniamy, że w przyszłości będziemy znacznie rozważniej analizować decyzje o wyróżnieniach udzielanych przez nasz Związek".


Z kolei na stronie internetowej pojawiło się oświadczenie (tutaj całość), w którym czytamy m.in.:

"Przyznajemy, że decyzja należy do niefortunnych, ale wyróżnienie odnosiło się tylko do bieżącego wspierania naszego Związku w obszarze współpracy z Wojskiem Polskim.

Jako Naczelna Rada Strzelecka popełniliśmy błąd.

Komendant Główny insp. ZS Marcin WASZCZUK oznajmił: „Popełniliśmy błąd i podjęliśmy pochopną i niefortunną decyzję, którą jako NRS zmieniamy, ale to ja, jako Komendant Główny odpowiadam za działania zarządu Związku. Stąd gorąco przepraszam ludzi podziemia antykomunistycznego i urażone środowiska niepodległościowe za naszą decyzję.” Krytyka naszej decyzji wśród środowisk niepodległościowych jest słuszna i zrozumiała i nie dyskutujemy z tą negatywną oceną.

Popełniliśmy błąd. Przepraszamy!"


Chcieliśmy jeszcze zwrócić uwagę na jedną wątpliwość. Przedstawiciele "Strzelca" przeprosiny uparcie nazywają "sprostowaniem". I w liście do nas, i na swojej stronie internetowej. Albo nie wiedzą co znaczy "sprostowanie", albo w szczerość ich przeprosin można powątpiewać.

Tutaj wczoraj można było oglądać zdjęcia z "uroczystości". Dzisiaj strona wygląda tak:

Autor:

Źródło: zs.mil.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane