Ks. Małkowski z zakazem odprawiania mszy świętej. Bohater Solidarności szykanowany w Londynie

Małgorzata Armo/Gazeta Polska

Wojciech Mucha

Dziennikarz, reporter i publicysta mediów związanych ze Strefą Wolnego Słowa (od 2011 r.).

Kontakt z autorem

Zakaz wygłaszania homilii, przewodniczenia mszy św., a nawet wygłoszenia referatu w parafialnej salce. Takie restrykcje dotknęły ks. Stanisława Małkowskiego, którego w najbliższą sobotę do Londynu zaprosiła tamtejsza Polonia - informuje "Gazeta Polska Codziennie". – Okazało się, że dla przyjaciela bł. ks. Jerzego Popiełuszki nie ma miejsca w polskim Kościele – nie kryją oburzenia wierni.

„Codzienna” dotarła do treści listu ks. prałata Stefana Wylężka. To rektor Polskiej Misji Katolickiej na Wyspach Brytyjskich. W piśmie informuje on Koło Członków Indywidualnych Zjednoczenia Polskiego, że mogą „zaprosić” ks. Małkowskiego do Anglii, ale może on jedynie „wygłosić referat”. Co zaskakujące, nie może to się odbyć w sali parafialnej przy polskim kościele. Duchowny ma także zakaz odprawiania mszy świętej oraz wygłoszenia kazania. Rektor Polskiej Misji powołuje się tu na rozmowę z kanclerzem kurii archidiecezjalnej w Warszawie. Ten miał stwierdzić, że legendarny duchowny może wygłaszać kazania tylko w miejscu „kanonicznej rezydencji”.

„Ksiądz Stanisław Małkowski może koncelebrować Mszę Świętą, [...] ale przewodniczyć musi ksiądz proboszcz i to on głosi homilię. Nie może ksiądz Małkowski wygłosić konferencji w Sali Parafialnej przy Kościele” czytamy w liście.

"Gazeta Polska Codziennie" spytała o sprawę warszawską archidiecezję. – Ks. Stanisława Małkowskiego obowiązuje rozporządzenie archidiecezji warszawskiej jeszcze z okresu kard. Józefa Glempa. Jest w nim mowa o tym, że proboszczowie zostali poproszeni, by ks. Małkowski pełnił posługę jedynie w miejscu kanonicznej rezydencji – mówi "GPC" ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy warszawskiej archidiecezji. – To rozporządzenie obejmuje jedynie archidiecezję warszawską, a rozszerzenie go na terytorium Londynu to prawdopodobnie decyzja rektora polskiej misji katolickiej w Anglii i Walii – przyznaje ks. rzecznik.

Duchowny tłumaczy, że decyzja kard. Glempa pochodzi z lat 80. i była poprzedzona kilkoma upomnieniami. Żaden biskup, w którego diecezji posługiwał ks. Małkowski – chodzi o biskupów warszawskich i warszawsko-praskich – nie znalazł przesłanek, by zmienić tamtą decyzję – tłumaczy ks. Śliwiński. „Zakaz” obowiązuje tylko w archidiecezji warszawskiej. 

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Kto zyska na ustawie 447, a kto straci? Senator Mróz o niebezpiecznej formie nacisków

/ whoismargot

Izba Reprezentantów Kongresu USA przyjęła dziś ustawę o sprawiedliwości dla ofiar Holokaustu, którzy nie otrzymali zadośćuczynienia. Senator Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Mróz mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl, że jest to bardzo niebezpieczna dla Polski forma wywierania presji politycznej przez środowiska żydowskie. 

Z punktu formalno-prawnego ustawa S. 447 przyjęta przez Kongres nie wywołuje dla Polski bezpośrednio żadnych konsekwencji prawnych. Mówi jedynie o monitorowaniu restytucji mienia żydowskiego w krajach Europy środkowo-wschodniej. 

Jednak, zdaniem senatora Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Mroza, jest to bardzo niebezpieczna dla Polski forma "wywierania presji politycznej przez środowiska żydowskie przy wykorzystaniu naszego największego sojusznika i supermocarstwa, jakim są Stany Zjednoczone”. 

Dlatego też, jak podkreśla senator, z tego punktu widzenia jest to ustawa dla nas mocno niekorzystna. 

Na pewno nie uciekniemy od jakiejś formy reprywatyzacji, ale reprywatyzacja musi dotyczyć wszystkich, którym zabrano mienie, a nie tylko tych, którzy są pochodzenia żydowskiego

- mówi i zaznacza, że musi być oparta na tych samych zasadach dla każdego, biorąc również pod uwagę "pewne możliwości finansowe państwa". 

Zdaniem Mroza nie może być żadnego ustępstwa w jednej sprawie: w kwestii tego, czego domagają się środowiska żydowskie, czyli zwrotu mienia żydowskich organizacji międzynarodowych.

To jest sprzeczne z zasadami prawa, zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. Polskie prawo jasno definiuje, kto jest uprawniony do dziedziczenia 

- zaznacza.

CZYTAJ WIĘCEJ: Amerykańska ustawa S.447 przyjęta, ale czy to koniec? Uwaga! Jeszcze nie wszystko jest stracone

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl