Wójt gminy Łącko Janusz Klag twierdzi, że samorząd wielokrotnie próbował zintegrować romską społeczność z polskimi sąsiadami. Wszystkie te próby okazały się niewypałem. - Romowie z Maszkowic nie chcą się asymilować – mówi portalowi gazetakrakowska.pl Janusz Klag i dodaje, że "nie posyłają dzieci do szkoły, a brak wykształcenia sprawia, że nie mają szans na znalezienie pracy. Muszą chcieć sobie pomóc, żeby ich sytuacja się poprawiła".
Co zrobi policja, aby zapobiec eskalacji konfliktu po bójce? Zostanie uruchomiony całodobowy posterunek. - Zaprowadzimy tutaj porządek - zapewnia portal gazetakrakowska.pl nadinsp. Dąbek. małopolski wojewódzki komendant policji. - Mamy już sprawdzone metody działania z Andrychowa, gdzie także istniał konflikt polsko-romski. Jestem przekonany, że zdadzą też egzamin w Maszkowicach - dodaje policjant
Komendant chce, by policjanci byli bardziej widoczni na tym terenie, dlatego będzie posterunek w Łącku. Policjant podkreśla, że od początku roku przestępstw z udziałem Romów w rejonie Łącka było 13.
Więcej:
Cyganie zaatakowali orszak weselny, pobili pana mlodego