niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 września 2016

Piłsudski potrzebny natychmiast

Dodano: 20.08.2014 [21:04]
Piłsudski potrzebny natychmiast - niezalezna.pl
foto: arch. GP
Zadałem retoryczne pytanie w „Gazecie Polskiej Codziennie”: co zrobiłby Piłsudski, gdyby dzisiaj rządził i widział konflikt na Ukrainie? Odpowiedź jest oczywista: wysłałby, nie czekając na Zachód, pomoc temu państwu. Nie dlatego, że lubił ryzykować czy kochał wojnę. Ani nie lubił przesadnego ryzyka, ani nie zaczynał działań wojennych, gdy nie było szans. Wszystkie jego wysiłki militarne kończyły się sukcesem.

Dzisiaj przegrywamy swoją szansę. Brak zdecydowanej reakcji Polski doprowadził do tego, że zostaliśmy zmarginalizowani i wykluczeni z rozmów, w których rozstrzyga się nie tylko przyszłość Ukrainy, lecz także bezpieczeństwo Polski. Jakie cele mają Niemcy i Francja? Powstrzymać na rok, dwa wojnę kosztem Ukrainy. Ich krajów wojenna pożoga szybko nie dopadnie, bo w międzyczasie Rosja będzie musiała próbować anektować politycznie, a być może militarnie, Polskę. Mogą liczyć na to, że zanim zakończy się proces wchłaniania Polski, Moskwa będzie za słaba, by iść dalej.

Dla nas to scenariusz najgorszy z możliwych. Nie możemy więc dopuścić ani do anektowania, ani do rozpadu Ukrainy. Konflikt trzeba rozstrzygnąć teraz, póki Kreml nie zdobędzie nieredukowalnej przewagi nad Europą. Ukraińcy chcą się bić i ich rękami, bez rozlewu polskiej krwi, możemy zatrzymać Rosję. Wysłanie kilkuset milionów złotych na niezbędny sprzęt, dostarczenie im kamizelek kuloodpornych, hełmów, precyzyjnej broni, którą produkujemy, nie przekracza naszych możliwości. Sto razy tyle trzeba będzie wydać, jeżeli rosyjskie wojska staną nad naszą granicą. Piłsudski wysłałby jeszcze do Kijowa polski korpus. Zluzowałby w ten sposób ukraińskie oddziały, które mogłyby pójść na wschód. Nasze wojsko nie musiałoby brać bezpośrednio udziału w walkach. Za to byłoby przyjmowane chlebem i solą, a Ukraińcy mieliby większe możliwości niszczenia rosyjskich wojsk. Po takiej decyzji nikt nie mógłby wykluczać Polski z żadnych rozmów na temat Ukrainy. To raczej my decydowalibyśmy, kto, gdzie i z kim by rozmawiał. Zdecydowana akcja polska zmusiłaby Zachód do działania, a Moskwę do przemyślenia rachunku  zysków i strat. Dzisiaj ciągle ten rachunek nie jest jeszcze jasny. Czas pokazać im, że wojna się po prostu nie opłaca. W przeciwnym razie bitni Ukraińcy poświęcając tysiące ludzi, zachowają niepodległość, a ofiarą ustępstw padnie niepodległość Polski. To cena za brak realnej polityki, tchórzostwo i zdradę.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Moja propozycja wydaje się słusza: opozycja juz natychmiast powinna sie dogadać z USA i WB. Zlikwidować lub zdymisjonować istniejący rząd zdradzieckiej polityki wbrew interesom i Konstytucji i praw Narodu do tego Państwa - prawo wyzszej konieczności. Polska nie brała slubu z putinem merkel czy ukrainą, jest członkiem NATO, drogą do powrotu lojalnosci jest pozbycie sie zdrajców. I odnowienie układów sojuszniczych z WB i USA. Rozkład sił w europie jest taki że Londyn, ma dosc niemieckiej UE i szuka własnej drogi a nawet wycofania sie z członkostwa - i szuka tez sprzymierzeńców, którymi nie jest obecny rząd kolaborantów mafijnych na arenie UE.

Pare punktow.
1. Cytat: "Dzisiaj przegrywamy swoją szansę. Brak zdecydowanej reakcji Polski doprowadził do tego, że zostaliśmy zmarginalizowani i wykluczeni z rozmów"

*** Nie dzisiaj przegrywamy tylko wczoraj przegralismy nie udzielajac zdecydowanego poparcia Kaczynskim. Nie promujac idei silnego panstwa Polski jako nie tylko struktury umozwliwiajacej istnienie narodu, a wiec nie promujac patriotyzmu, ale rowniez zrozumienia, ze silna Polska jest najlepszym biznesem, w sensie materialnym i socjalnym dla kazdego Polaka. Daje najwieksze szanse na sykces zawodowy i socjalny.

Dzieki temu antypolskie srodowiska reprezentujace administracje niemiecka na Polske, herr Tusk, przejely wladze. Dziasiaj Polska nie istnieje. Nieistniejace panstwo na arenie miedzynarodowej nie moze podejmowac zdecydowanych reakcji.

2. Inne pytanie: Czy Pilsudski w 2008 zachowalby sie tak jak prezydent Lech Kaczynski?

Warto sobie jeszcze raz uswiadomic sytuacje. Wplyw Niemiec w krajach baltyckich jest olbrzymi. Rosja maszeruje na Tibilisi. Rosja jest popierana przez Niemcy. I pomimo tego Lechowi Kaczynskiemu w ciagu paru godzin udaje sie przekonac wbrez woli Niemiec prezydentow krajow baltyckich i Ukrainy do lotu do Tibilisi. To byla szarza w pelnym znaczeniu tego slowa.

Jakie mial poparcie Lech Kaczynski pozniej w niezaleznych mediach, wlacznie z Rzepa Lisickiego?
Zerowe.

Potem byl 10.4.10
I Lech Kaczynski stal sie popularny.
Uzyskal poparcie.

Jakie poparcie w mediach niezaleznych ma Jaroslaw Kaczynski i PiS teraz?
Troszke ponad Zerowe! Jezeli sie myle prosze podac linki do artykolow popierajacych JK i PiS.

W ten sposob ponownie przegrywamy przyszlosc.

Przeciez JK i LK reprezentuja dokladnie ta same cele i linie polityczna.

Odpowiedz na pytanie, jakie poparcie mialby dzisial Pilsudski w mediach niezaleznych jest oczywista: prawie zerowe.

3. Co jest absolutnie najgorszym zlem dla Polski?

Absolutnie najgorszym zlem dla Polski jest rozbior Polski.
Nie ma nic gorszego.
Ze wszystkiem damy sobie rade.

Celem Niemiec jest rozbior Polski i unicestwienie narodu.
Unicestwienie przy pomocy srodkow ekonomicznych i edukacji.
Niemcy daleko idac zniszczyly juz polski przemysl, narod bez przemyslu przestaje z powodow ekonomicznych istniec (komory gazowe nie sa potrzebne), a poziom nauczania zostal obnizony do tego stopnia,ze z matematyki wedlug Prof. Nalaskowski "Egzamin był na poziomie szóstej klasy dawnej podstawówki"

To jest EGZEKUCJA Narodu!

PS. Do tego dochodza extremalne procesy wanaradawiania przez likwidacja nauki historii oraz czytania Mickiewicza i Sienkiewicza. Zeby bylo smieszniej, pod okupacja rosyjska nawet Dziadow uczylismy sie na pamiec i pewnego marca byly demonstracje z tego powodu.

Co ten człowiek wypisuje? Nad jaką granicą staną? Przecież już 50 lat stoją we Wschodnich Prusach pardon w Kaliningradzie. Po jaka cholerę maja iść przez Ukrainę jak do Warszawy 100 km.

Ma Pan całkowitą rację. Ale Piłsudskiego nie ma i nie będzie a żaden z tych teraz nie nadaje się a zresztą Tusek i Szczynukowicz nie pozwolą na coś takiego. Tusek parł do tego aby Polskę zniszczyć i osiągnął cel a szczynukowicz podła i durna bestia będzie szczęśliwy jeżeli Rosja będzie miała nas w garści. I nikt za nami się nie ujmie. Ludzie otworzą oczy gdy będzie już za późno.Chroń nas Panie Boże.

Pan Tomasz Sakiewicz zachowuje się jak mąż stanu, szuka rozwiązań, szuka sojuszy, rozmyśla nad tym jak ratować Polskę - szacun. A popatrzmy na tych co to niby maja się tymi sprawami zajmować zawodowo, mam tu na myśli największe budżetowe partie opozycyjne na które idą dziesiątki milionów złotych odejmowanych od ust głodujących 800.000 polskich dzieci, ich zrozpaczonych rodziców żyjących w skrajnej niezawinionej nędzy, bezrobotnych i inwalidów. Gdzie ci zawodowi politycy się podziali? Nic nie słyszałem o jakichś działaniach, wezwaniach i mobilizowania sił Narodu do obrony, zakupów uzbrojenia, codziennych konferencji co i ile udało się już poprawić i załatwić - kompletnie nic poza ustawkami skierowanymi pod adresem ruskich serwerów - aby nie dać się sprowokować i nikogo nie urazić więc może się ulitują i podkręcą sondaże? Jeszcze raz wielkie bravo Panie Sakiewicz, nie żebym kadził bo nigdy tego nie robię ale jak widzę takie działania to nie będę udawał że nie widzę.

Chyba jednak nie wszystkie wysiłki militarne Piłsudskiego kończyły się wielkimi sukcesami. Chociażby tak hucznie świętowany ostatnio wymarsz I Kadrowej, który zakończył się całkowitą porażką! Oddziały miały dotrzeć do Warszawy, a doszły jedynie do Kielc i musiały wracać do Krakowa bo spotykały się z ogromną niechęcią ludności. Oczywiście można to świętować ale wyłącznie przy założeniu, że 90% Polaków nie zna historii. I jak widać jest to założenie całkowicie słuszne. Osobiście wolałbym jednak widzieć nowego Dmowskiego z jego pracą społeczną i budową zaplecza ekonomicznego. Bo dzisiaj wszyscy mówią o cudzie z 1920 roku, bohaterstwie żołnierzy itd. jak zwykle zapominając o wielkim dziele organizacyjnym, o tych, którzy armię Polską wyekwipowali w żywność, broń, buty i onuce! To oczywiście w Polsce najmniejszy problem, chociaż na całym świecie praktycy znający się na wojnie przypominają, że dobra armia musi mieć pełne brzuchy, jak to marszałek Francji powiedział do Ludwika XII: "Najjaśniejszy Panie, do prowadzenia wojny potrzebne są trzy rzeczy: pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze." No cóż 200 lat propagandy, że Polak musi się przeciwstawić najeźdźcom wyłącznie zbrojnie i koniecznie musi w tej walce bohatersko polec robi swoje. Nie po to nam rosyjscy namiestnicy przez ostatnie 70 lat gloryfikowali wszelkie powstania, żeby nie oczekiwali tego, iż młode pokolenie ochoczo da się kolejny raz wyrżnąć robiąc miejsce dla starszych i mądrzejszych pokroju Kwaśniewskiego czy Cimoszewicza. Ale może, tak dla odmiany wysłać na pierwszą linię walki z Rosjanami różnych redaktorów nawołujących do wojny, filozofów, publicystów i blogerów. Mam nadzieję, że pan redaktor Sakiewcz przyklaśnie takiemu pomysłowi i już jutro poleci do Ługańska hartować w ogniu waliki nie tylko publicystycznej swoje męstwo.

Sluchaj Rus t celowo opuszczam bo smierdzi od ciebie rusofilstwem na mile. Moze powiesz, gdzie byl i co robil ten twoj Dmowski gdy pilsudczycy rozbrajali zaborcow i przejmowali wladze? Gdzie byl i co robil Dmowski gdy Pilsudski gromil, zdawaloby sie w beznadziejnej sytuacji bolszewickie hordy Tuchaczewskiego i Budionnego? I czy Dmowski polityk gabinetowy bylby w stanie zamachnac sie na demokracje widzac jak jak Zydzi z prezydentem Wojciechowskim na czele probuja przechwycic wladze w Polsce? Bardzo w to watpie! I te inklnacje prorosyjskie bardzo podejrzane...I ta orientacja prowatykanska...Jak on to godzil? Ten Dmowski.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl