Zginęła rodzina papieża Franciszka

Tânia Rêgo/ABr; creativecommons.org/licenses/by/3.0/br/deed.en

  

Troje krewnych papieża Franciszka zginęło w wypadku samochodowym w Argentynie. 

Chodzi o 36-letnią żonę papieskiego bratanka, Valerię Carmona, oraz ich dwóch synków: 8-miesięcznego Jose Bergoglio i dwuletniego Antonio Bergoglio.

W aucie znajdował się też Emanuel Bergoglio, bratanek papieża Franciszka. W stanie krytycznym został odwieziony do szpitala.

Samochód rodziny Bergoglio uderzył w ciężarówkę na autostradzie obok miejscowości Cordoba.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: edition.cnn.com

Wczytuję komentarze...

Timmermans nie zamierza odpuścić Polsce. Został zapytany o kampanię wyborczą. Co powiedział?

Frans Timmermans / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Czy kogoś to jeszcze dziwi? Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans zapowiedział, że nie może być mowy o zakończeniu procedury z art. 7. Podał, że konieczne jest rozwiązanie innych kwestii, nie tylko w sprawie Sądu Najwyższego.

Bez rozwiązania wszystkich kwestii dotyczących praworządności w Polsce, m.in. sprawy Krajowej Rady Sądownictwa czy procedury dyscyplinarnej wobec sędziów, nie może być mowy o zakończeniu procedury z art. 7 - oświadczył dziś Frans Timmermans.

"Musimy mieć dialog i rozwiązanie w tych wszystkich sprawach. Takie jest stanowisko KE od samego początku. Kwestia Sądu Najwyższego i wieku emerytalnego sędziów w SN jest tylko jednym problemem, a powinniśmy patrzyć na wszystkie inne, które są objęte procedurą z art. 7"

- powiedział na spotkaniu z polskimi dziennikarzami w Komisji Europejskiej w Brukseli.

Wiceszefa KE  zapytano o prowadzenie kampanii wyborczej i zajmowanie się sprawą praworządności w Polsce.
Timmermans odrzucił twierdzenia, że nie powinien łączyć kampanii wyborczej z uczestniczeniem w procedurze z art. 7 przeciw Polsce. "To nonsens, moje stanowisko nie zmieniło się w tej sprawie w ciągu ostatnich trzech lat - zapewniał.

Oskarżenia o konflikt interesów wobec Timmermansa zaczęły się po tym gdy 8 grudnia w Lizbonie podczas kongresu Partii Europejskich Socjalistów (PES) został on oficjalnie wybrany na kandydata socjalistów na przyszłego szefa KE.

"Fakt, że jestem kandydatem wiodącym w europejskich wyborach nie ma wpływu na moje stanowisko"

- powiedział podczas konferencji z polskimi dziennikarzami Timmermans.

Pierwszy wiceprzewodniczący KE mówił w Lizbonie, że priorytetowym punktem manifestu wyborczego PES będzie walka z nacjonalizmami w Europie. Wśród swoich głównych planów Timmermans - jak relacjonowały media - miał wymieniać dążenie do odsunięcia od władzy obecnych ekip rządzących w Polsce i na Węgrzech.

Timmermans zaprzecza jednak, że takie sugestia padły z jego ust. "Nie wiem kto to wymyślił, ale jestem zmęczony dziennikarzami, którzy zmieniają moje słowa. Nigdy nie powiedziałem, że chciałem zmiany rządu w Warszawie, czy Budapeszcie. Powtarzam, że to jest wyraz woli ludzi. Rządy w Europie są rezultatem demokratycznych głosowań, a KE szanuje każdy rząd, który jest wybrany w demokratycznym głosowaniu" - oświadczył Timmermans.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl