Dzieci jadące, podczas wakacji, na kolonie nad morzem, nie zawsze mogą liczyć na odpowiednie warunki wypoczynku. Sanepid skontrolował kilka ośrodków i wykrył liczne nieprawidłowości. Posypały się mandaty.
Inspektorzy zastali brudne pokoje, niewyposażone i zdezelowane łazienki, a nawet niedomyte talerze. W sumie wlepiono 21 mandatów - informuje rmf24.pl.
"Dzieci nie miały poszewek na pościel, były zakwaterowane w zagrzybionych, nieposprzątanych i przepełnionych pokojach. W jednym z nich bezpieczeństwu dzieci zagrażał uszkodzony żyrandol. Kontrolerzy zastali także brudne łazienki bez mydła i choćby śladu użycia środków dezynfekujących. W jednym z ośrodków dzieci do ubikacji miały ponad 100 metrów, w nocy nikt nie pomagał dotrzeć im do toalety" - podaje reporter RMF FM.
Równie źle było w stołówkach i kuchniach, gdzie sanepid znalazł pajęczyny, muchy i niedopałki papierosów. Do tego odpadki wręcz wysypywały się ze śmietników.
Zachodniopomorski sanepid skontrolował prawie 560 kolonii, wlepił 21 mandatów na prawie 5 tys. złotych.