Pierwszy plakat, rozpoczynający kampanię Prawa i Sprawiedliwości, miał mieć napis "By żyło się lepiej. SITWIE!", została nawet podpisana umowa na ich umieszczanie na billboardach. Ale problemy zaczęła stwarzać firma reklamowa AMS (należąca do Agory SA. wydającej "Gazetę Wyborczą"). I postawiła warunek, aby "SITWA" zamienić na "WŁADZA". Cenzura odniosła jednak odwrotny skutek niż ratowanie marnego zresztą wizerunku Platformy Obywatelskiej. Jak wczoraj na antenie TVN24 celnie skomentował poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, dzięki tej sytuacji Polacy teraz mogą jednoznacznie kojarzyć sitwę z władzą.

Na facebookowym profilu Prawa i Sprawiedliwości pojawiła się informacja: "W związku z blokadą eksponowania naszych plakatów na reklamie zewnętrznej ruszamy z akcją w mediach społecznościowych #CzasNaZmiany". Od razu też zaprezentowano dwa z nich. Głównym bohaterem jednego jest szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz.

A na drugim przypomniano sondaż, w którym Polacy ocenili udział polityków Platformy Obywatelskiej w aferze podsłuchowej. I nie pomogą zaklęcia Sikorskiego, Sienkiewicza, Niesiołowskiego, którzy chcieliby mówić o nielegalnych podsłuchach, a nie treści podsłuchanych rozmów.
