W czterostronicowym dokumencie zatytułowanym „Dowody Rosyjskiego ostrzału Ukrainy” (oryg. Evidence of Russian Shelling into Ukraine) opublikowanym w Niedzielę, widać podmuch, który oznacza miejsce startu rakiet w Rosji oraz kratery na Ukrainie - podaje Departament Stanu.
Dokument pokazuje również samobieżne artylerie po rosyjskiej stronie granicy, które można znaleźć jedynie w rosyjskich jednostkach wojskowych, a które zorientowane są w kierunku ukraińskiej jednostki wojskowej w Ukrainie.

Departament Stanu stwierdza również, że Rosja wspiera terrorystów dając im do użytku ciężką artylerię, za pomocą której atakują siły ukraińskie na terytorium Ukrainy.
Obrazy zostały wykonane w okresie od 21 do 26 lipca, już po zestrzeleniu samolotu Malaysia Airlines lot MH17. Według Associated Press pokazuje to, że wielokrotnie strzelano rakietami do ukraińskiego wojska z Ukrainy i z rosyjskiej ziemi. Jedno zdjęcie pokazuje dziesiątki kraterów wokół ukraińskiej jednostki wojskowej i rakiety, które mogą podróżować więcej niż 7 mil.
Upublicznienie tych zdjęć oznacza, że USA ma nowe dowody na to, że rosyjskie siły strzelają przez granicę z Ukrainą.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow i sekretarz stanu USA John Kerry uzgodnili w rozmowie telefonicznej, że duże znaczenie ma zawieszenie broni we wschodniej Ukrainie – pisze Reuters. W oświadczeniu rosyjskiego MSZ Moskwa opisuje kryzys w Ukrainie jako "konflikt wewnętrzny."
Ze stenogramu rozmowy ujawnionej przez Departament Stanu wynika, że Kerry wezwał ministra spraw zagranicznych Ławrowa, aby zatrzymał przepływ ciężkiej broni, rakiet i dział artyleryjskich z Rosji do Ukrainy, i działał w celu deeskalacji konfliktu.
Sekretarz stanu nie przyjął zaprzeczeń Ławrowa mówiącego, że ciężka broń z Rosji przyczynia się do konfliktu.