niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
6 grudnia 2016

Świat i Ukraina nie ufa rosyjskim "ratownikom"? Komorowski po Smoleńsku obwiesił ich orderami

Dodano: 19.07.2014 [08:51]
Świat i Ukraina nie ufa rosyjskim "ratownikom"? Komorowski po Smoleńsku obwiesił ich orderami - niezalezna.pl
foto: Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Unia Europejska, Stany Zjednoczone i organizacje międzynarodowe apelują, by Rosjanie umożliwili Ukraińcom i OBWE dostęp do miejsca upadku Boeinga 777. Czyżby nikt nie ufał rosyjskim specjalistom od zabezpieczania miejsc "katastrof lotniczych"? Bronisław Komorowski nie tylko zaufał, ale i ich nagrodził.

Miejsce upadku malezyjskiego Boeinga 777 sprawia przygnębiające wrażenie. Stosy ciał i resztki wraku leżą pod gołym niebem, a czarne skrzynki są w nieznanych rękach. Rosjanie, którzy kontrolują miejsce tragedii, kradną przedmioty należące do ofiar i blokują dostęp do wraku niezależnym ekspertom.

Bardzo podobnie cztery lata temu wyglądała sytuacja na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj. Już dwie godziny po katastrofie smoleńskiej ze skradzionej Andrzejowi Przewoźnikowi karty kredytowej wypłacono w Smoleńsku parę tysięcy złotych. Także rodziny Janusza Kochanowskiego i Aleksandra Szczygły stwierdziły brak przy ciałach tych osób cennych przedmiotów (telefon komórkowy, zegarek). 

Z ekspertyzy ABW (z 13 lipca 2010 r.) znajdującej się w aktach śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej wynika, że aparaty fotograficzne i kamery wideo należące do ofiar noszą ślady ingerencji. Na przekazanych do badań nośnikach ujawniono m.in. pochodzące już z okresu po tragedii ślady celowego niszczenia danych. Zawartość kart pamięci aparatów modyfikowano tuż po katastrofie (11 i 12 kwietnia), a także tydzień po rozbiciu się samolotu (między 16 a 19 kwietnia).

Jeszcze pół roku po katastrofie na jej miejscu leżały rzeczy osobiste i szczątki ofiar. Dzień po tragedii niszczono wrak, wybijając m.in. szyby, a zapis wideo obrazujący pracę kontrolerów w wieży lotów w Smoleńsku "zniknął".

Mimo to 6 maja 2010 r. marszałek Komorowski - wówczas pełniący obowiązki prezydenta - ani razu nie zaapelował do Rosjan o "swobodny dostęp do wraku" lub zaprzestanie niszczenia dowodów. Wręcz przeciwnie: odznaczył 20 Rosjan za „wybitne zasługi” w działaniach po katastrofie. Przypominamy oficjalny komunikat Kancelarii Prezydenta dotyczący tego wydarzenia:

6 maja 2010 r. Marszałek Sejmu RP wykonujący obowiązki Prezydenta RP, na wniosek Ministra Spraw Zagranicznych, nadał obywatelom Federacji Rosyjskiej, za wybitne zasługi i zaangażowanie w działania podjęte przez stronę rosyjską po katastrofie polskiego samolotu specjalnego pod Smoleńskiem odznaczenia państwowe.

Odznaczeni zostali :
KRZYŻEM OFICERSKIM ORDERU ZASŁUGI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
1. mjr Balakin Vitaliy
2. Chernolikhova Irina
3. Chizhova Elena
4. mjr Gaenkov Sergey
5. Khizhniak Andrey
6. mjr Kremen Pavel
7. Kryukov Roman
8. Leonov Sergey
9. Lyanenko Vladimir
10. Makarova Olga
11. Momot Dmitriy
12. Moshenskaya Svetlana
13. por. Naryshkin Andrey
14. Nazarov Igor
15. Nikonov Dmitriy
16. Reshetun-Belikov Aleksey
17. Reunov Denis
18. kpt. Spravceva Olga
19. Utenkova Rogneda
20. Yakovlev Aleksandr

 
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl