"Deszczyca był po zwycięstwie Majdanu p.o. ministra spraw zagranicznych Ukrainy. Zasłynął zacytowaniem niecenzuralnej przyśpiewki kibicowskiej o prezydencie Rosji Władimirze Putinie, która stała się głośna nie tylko u niego w kraju. Nazwał wtedy Putina „ch…zą” - przypomina portal kresy24.pl.
Deszczyca już na placówce w Polsce pracował w latach 1996-1999 oraz 2004-2006. I zgodził się być ambasadorem w Polsce. Teraz strona ukraińska czeka na ruch Polski.