Za dalszymi pracami nad projektami opowiedziały się kluby PO, PSL i SLD. PiS chce odrzucenia obu w pierwszym czytaniu. SP opowiada się przeciwko projektowi o ABW, a TR, który zgłosił uwagi do projektów, ostateczne stanowisko ma przyjąć w czwartek. Głosowanie nad wnioskami o odrzucenie projektów ma odbyć się w piątek.
Przedstawiając projekty szef MSZ podkreślił, że prace nad nimi trwały prawie rok a punktem wyjścia była afera Amber Gold i polecenie premiera opracowania reformy specsłużb. Sinkiewicz zaznaczył równocześnie, że "trafność diagnozy i kierunek zmian" potwierdziła m.in. sytuacja związana z kryzysem ukraińskim.
Główną projektowaną zmianą - oprócz stworzenia dwóch odrębnych ustaw dla AW i ABW - ma być odmienne podporządkowanie tych służb, obecnie podległych premierowi. AW ma pozostać w jego nadzorze, zaś ABW ma przejść pod nadzór MSW. Po zmianach pod nadzorem premiera pozostanie, oprócz AW, też CBA. Zostanie ponadto wzmocniona pozycja szefa MON wobec służb kontrwywiadu (SKW) i wywiadu wojskowego (SWW).
Poseł PiS Antoni Macierewicz uzasadniając wniosek o odrzucenie obu projektów w pierwszym czytaniu stwierdził, że godzą one w bezpieczeństwo państwa, dobro służb i skuteczność ich działania. - To żadna reforma. To rozbija wypracowany przed laty jednolity model, który gwarantował m.in. skuteczny nadzór i kontrolę nad nimi - powiedział Macierewicz. - To jest chaos i przywrócenie modelu sowieckiego - dodał. Odniósł się także do bieżącej sytuacji na Ukrainie. Przekonywał, że Polska musi sprostać największym zagrożeniom od 25 lat ze strony Rosji i innych państw.
Za skierowaniem obu projektów do dalszych prac opowiedział się Paweł Olszewski (PO). Poseł przekonywał, że zaproponowane zmiany zmierzają do doprecyzowania kompetencji w służbach; są one logiczne i nie powinny budzić wątpliwości. Jego zdaniem, dotychczasowe regulacje "rozpraszały odpowiedzialność i rodziły problemy natury prawnej". Zaproponowane zmiany - dodał - są spójne i odpowiadają wymogom obecnych czasów.