Kolejny cud Platformy. Poseł PO przegrał wybory, a dzięki Tuskowi rządzi już trzy lata

youtube.com

  

W Oświęcimiu, w 2010 roku wyborcy odrzucili kandydaturę Janusza Chwieruta na prezydenta. Mimo to, z nadania Donalda Tuska, ten polityk Platformy Obywatelskiej rządzić będzie miastem do najbliższych wyborów samorządowych.

Janusz Chwierut już od 3,5 lat pełni funkcję prezydenta Oświęcimia i to mimo że przegrał wybory. Taki cud wyborczy zapewnił mu sam premier. Jak to możliwe? Dzięki zmianom wprowadzonym przez partię Chwieruta.

Zwycięzca w wyborach z 2010 roku Jacek Grosser dostał zawału odrazu po elekcji i niezdążył nie złożył ślubowania. Po wypadku na fotelu nowowybranego prezydneta zasiadłjego  poprzednik - Janusz Marszałek. Nie spodobało się to PO, więc jej posłowie wystąpili z inicjatywą ustawodawczą. Zmieniono prawo nowelizując ustawę o samorządzie gminnym, dzięki temu możliwe było obsadzenie tej funkcji przez kandydata wskazanego przez szefa polskiego rządu. Po przegłosowaniu projektu premier Donald Tusk powierzył pełnienie funkcji prezydenta Oświęcimia Januszowi Chwierutowi. Antydemokratyczność tej decyzji przypomina lokalny portal oswiecimskie24.pl.

- Wielu wówczas podkreślało, że sytuacja, gdy miastem rządzi człowiek, którego wyborcy odprawili z kwitkiem, a zatem bez mandatu społecznego, narusza elementarne zasady demokracji. Mówiono o „casusie oświęcimskim” i luce prawnej - pisze portal oświęcimski.

Chwierut w założeniu miał rządzić miastem do czasu powrotu do zdrowia Jacka Grossera, a konkretnie orzeczenia ZUS ws. zdrowia wygranego kandydata. - Rada Miasta Oświęcim otrzymała ostatnio orzeczenie lekarza orzecznika ZUS dotyczące stanu zdrowia Jacka Grossera. Z orzeczenia wynika, iż Jacek Grosser jest trwale, całkowicie niezdolny do pracy oraz niezdolny do samodzielnej egzystencji do 2016 roku - poinformował kilka dni temu portal oświecimskie24.pl. W związku z tym Rada Miasta Oświęcim po ponad trzech latach formalnie wygasiła mandat prezydenta Jacka Grossera. Funkcję prezydenta miasta nadal pełni Janusz Chwierut i do jesiennych wyborów samorządowych to kandydat Tuska nadal będzie sprawował władzę w Oświęcimiu.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

TO JUŻ PEWNE: Pomnik Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej zniknie z Warszawy!

/ By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=37156439

  

Jeszcze w tym roku pomnik wdzięczności żołnierzom Armii Radzieckiej zniknie z krajobrazu Warszawy! Zapowiedział to Mariusz Burkacki ze stołecznego Zarządu Zieleni. Elementy pomnika trafią do muzeum w Podborsku.

Jak poinformował Burkacki, pomnik Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej miał być przekazany do Muzeum Historii Polski, ale okazało się, że nie ma tam dla niego miejsca. "Potem był pomysł, żeby trafił do mauzoleum żołnierzy radzieckich w Warszawie przy ul. Żwirki i Wigury, ale ostatecznie nie bierzemy tego pod uwagę" - podkreślił w rozmowie z PAP.

"Doszliśmy do porozumienia z IPN. Jeszcze w tym roku zdemontujemy i przekażemy im ten pomnik" - powiedział Burkacki. Dodał, że Zarząd Zieleni, który odpowiada za demontaż i transport pomnika, uzyskał już zgodę konserwatora zabytków na działania. Teraz będzie szukał wykonawcy, który zdemontuje pomnik i przekaże go pomnik IPN. "Z tego, co wiem, elementy pomnika zostaną przekazane do szczecińskiego IPN i będą stanowiły stałą ekspozycję w muzeum w Podborsku koło Szczecina" - dodał.

Pomnik, który stoi w warszawskim Parku Skaryszewskim od 1968 roku, nie stanowi - zdaniem Burkackiego - integralnej części parku. "Teraz robimy tam prace rewitalizacyjne, więc to dobra okazja, żeby zająć się przeniesieniem monumentu" - podkreślił.

Jak poinformowała PAP asystent prasowa IPN w Szczecinie Magdalena Ruczyńska, w Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku ma powstać m.in. wystawa edukacyjna przygotowana przez IPN, której misją będzie "pokazanie pełnego obrazu działalności propagandowej władz Polski Ludowej w sferze upamiętnień, czyli m.in. pomników, kopców, obelisków, kolumn, rzeźb, posągów, popiersi, kamieni pamiątkowych, płyt i tablic pamiątkowych, napisów i znaków, a także pomnikowych sprzętów wojskowych".

"Na ekspozycję składać się mają przede wszystkim oryginalne upamiętnienia lub ich elementy, ale także opatrzone komentarzem historycznym dokumenty i fotografie związane m.in. z ich budową, odsłonięciem czy organizowanymi przy nich propagandowymi uroczystościami" - dodała Ruczyńska. To właśnie tam mają trafić elementy pomnika z warszawskiego parku.

Do ekspozycji w Podborsku IPN wykorzysta dawny magazyn sowieckiej broni atomowej. W czasach PRL był ściśle tajny i szczególnie chroniony, o jego istnieniu wiedziało tylko kilkanaście osób. Obiekt wybudowali w latach 1967-1969 polscy żołnierze i w 1970 r. został przekazany stronie radzieckiej. Kompleks nosił kryptonim 3001. Na ekspozycję, jaką zaplanował IPN, przeznaczono 300 hektarów.

Utworzenie specjalnego miejsca dla sowieckich upamiętnień, m.in. tzw. pomników wdzięczności Armii Czerwonej, IPN zapowiadał już na początku 2016 r.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl