​Strzały, granaty hukowe i opancerzony pojazd przebijający się przez mur. Tak działają Rosjanie

twitter.com/JustHovensGreve

  

Rosyjscy żołnierze wdarli się dziś do ukraińskiej bazy lotniczej w Belbeku na Krymie. Reporter agencji Reutera poinformował, że pojazdy opancerzone przebiły się przez mur otaczający bazę. Słychać było strzały i wybuchy granatów hukowych.
 

Dowódca bazy płk Julij Mamczur powiedział, że Rosjanie zabierają go na rozmowy. Zapytany, czy wróci bezpiecznie, powiedział: "zobaczymy". Poinformował, że podczas szturmu jeden Ukrainiec został ranny i że ukraińscy żołnierze składają broń w magazynie.
 
Po aneksji Krymu przez Rosję baza w Belbeku była jednym z ostatnich na Krymie kontrolowanych dotąd przez Ukraińców obiektów wojskowych. W sobotę, jak informował zastępca dowódcy bazy Ołeh Podwałow, siły rosyjskie otoczyły ten obiekt i nakazały żołnierzom ukraińskim poddanie się w ciągu godziny, ostrzegając, że w przeciwnym razie rozpocznie się szturm.
 
Jeszce w piątek resort obrony Ukrainy podkreślał, że bazy na Krymie są formalnie pod kontrolą ukraińską, ale - jak wskazuje Reuters - większość z nich zajęli już żołnierze rosyjscy.
 
Rosyjskie Ministerstwo Obrony zapewniło również, że 54 z 67 jednostek ukraińskiej Marynarki Wojennej stacjonujących na Krymie przeszło pod dowództwo rosyjskich sił morskich, wśród nich osiem okrętów wojennych i jeden okręt podwodny.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP


Wczytuję komentarze...

Skusił się na maskotki z popularnego marketu. Ukradł 1300 naklejek

Zdjęcie ilustracyjne / mat. pras.

  

Przed sądem stanie 64-latek, który w markecie w Zbąszynku ukradł 1,3 tys. naklejek, a potem wymieniał je na maskotki w ramach akcji promocyjnej jednej z sieci handlowych – poinformował dziś Marcin Ruciński z Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.

Chęć posiadania materiałów z promocji czasami przeważa nad zdrowym rozsądkiem. Mężczyzna ukradł naklejki podczas zakupów, wykorzystując nieuwagę kasjerki. Wpadł po kilku dniach, kiedy wymieniał je na pluszowe maskotki

– powiedział Ruciński.

Pokrzywdzona sieć handlowa wyceniła straty na 1,3 tys. zł. Do kradzieży doszło 6 października br., a do ujęcia jej sprawcy niespełna tydzień później. 64-latek został rozpoznany przez ochroniarzy, kiedy próbował wymienić ostatnie naklejki na maskotki.

- Mężczyzna przyznał się i zwrócił 18 pluszowych zabawek – dodał Ruciński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl