Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Bułgaria przypomina. „Najpierw Katyń, teraz Krym”– głosi napis na pomniku Armii Czerwonej

„Najpierw Katyń, teraz Krym”, „Putin go home!”, „Ręce precz od Ukrainy!”. Takie napisy pojawiły się na pomniku żołnierzy Armii Czerwonej w stolicy Bułgarii.

Autor:

„Najpierw Katyń, teraz Krym”, „Putin go home!”, „Ręce precz od Ukrainy!”. Takie napisy pojawiły się na pomniku żołnierzy Armii Czerwonej w stolicy Bułgarii. W ten sposób Bułgarzy wyrażają swoje wsparcie dla Ukrainy, pogrążonej w kryzysie.
 
Wielu mieszkańców Sofii chce, by pomnik ten został rozebrany. Do tego czasu jest on miejscem politycznych manifestacji.
 
Monument został przez graficiarzy pomalowany w polsko- ukraińskie barwy narodowe. „74 lata od masakry w Katyniu. Pomnik Armii Czerwonej w Sofii w nowych kolorach” - napisał na twitterze internauta.


 
- Katyń to w Bułgarii wiedza powszechna, zwłaszcza odkąd w telewizji pokazano film Andrzeja Wajdy. Poprzez kolejne happeningi ludzie wyrażają także swój sprzeciw wobec komunizmu, domagając się jednocześnie rozebrania górującego nad otoczeniem pomnika – powiedział w rozmowie z dziennik.pl bułgarski dziennikarz.
 
Pomnik postawiono w 1954 roku. Ma 37 metrów wysokości. Według niektórych historyków pretekstem do jego postawienia było stłumienie antykomunistycznej partyzantki na początku lat 50., a nie tylko jak się oficjalnie mówi 10 rocznica obalenia proniemieckich władz w Bułgarii.

Autor:

Źródło: twitter.com,niezalezna.pl,dziennik.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane