"Zakłady wędliniarskie są zagrożone" Kaczyński pisze do Tuska

flickr.com/photos/drabikpany

  

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w liście do premiera Donalda Tuska żąda "podjęcia pilnych działań w sprawie dramatycznej sytuacji polskich zakładów wędliniarskich". Według PiS, w związku z nowymi przepisami dot. wędzenia wędlin zakłady są zagrożone likwidacją.

Od września będą obowiązywały bardziej restrykcyjne unijne przepisy dotyczące zawartości substancji smolistych m.in. w wędlinach wędzonych.

Kaczyński w liście przekazanym w piątek przez polityków PiS na konferencji prasowej podkreślił, że polskie zakłady - w związku z wejście w życie rozporządzenia unijnego, wprowadzającego zakaz wędzenia wędlin na dotychczas stosowanych metodach - "stoją w obliczu zagrożenia likwidacją ich produkcji".

"Sytuacja ta może dotyczyć ok.1500 małych i średnich firm wędliniarskich na terenie całej Polski, w tym ok. 500 firm sprzedających swoje wyroby na rynku unijnym. W grę wchodzi zagrożenie likwidacją kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy oraz wielkie problemy rolników, będących dostawcami żywca do tych zakładów" - napisał prezes PiS.

Według Kaczyńskiego ta sytuacja to wynik zaniedbań rządu od 2008 r., gdy toczyły się konsultacje, związane z nowym rozporządzeniem, a rząd kierowany przez Tuska - jak stwierdził prezes PiS - nie dostrzegł zagrożenia dla polskiej branży wędliniarskiej.

"Istnieje podejrzenie, że na tę sytuację mógł mieć wpływ lobbing wielkich koncernów mięsnych, stosujących przemysłowe metody wędzenia wędlin i zainteresowanych wyeliminowaniem konkurencji małych zakładów, stosujących metody tradycyjne" - czytamy w liście prezesa PiS.

Kaczyński wezwał Tuska do "niezwłocznego podjęcia inicjatywy rządu wobec Komisji Europejskiej i wypracowania - wspólnie z KE - takiego rozwiązania tej sprawy, która pozwoli na zachowanie tradycyjnych metod produkcji polskiej wędliny, zachowanie małych i średnich zakładów wędliniarskich i dziesiątek tysięcy miejsc pracy".

"Odnoszę wrażenie, że to w pańskim rządzie istnieje dotychczas jakiś niezrozumiały upór i brak dobrej woli do podjęcia działań ratujących polską produkcję wędliniarską" - oświadczył Kaczyński.

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenił na konferencji, że rząd PO-PSL jest w sprawie polskich wędlin "szczególnie pasywny". "To zupełna beztroska, brak poczucia obowiązku, jaki spoczywa na rządzących" - podkreślił. Jak dodał, w UE można osiągnąć dobre rezultaty - ale władza narodowa musi wykazać zainteresowanie i skutecznie działać.

Przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie Fryderyk Kapinos podkreślił, że przedstawiciele jego środowiska "pukają do wielu drzwi", ale - jak mówił - na razie bezskutecznie. "(...) bardzo prosimy o załatwienie tego problemu" - apelował Kapinos.

Szef resortu rolnictwa Stanisław Kalemba tłumaczył w ub. tygodniu, że nie chce, by jakikolwiek zakład produkujący wędliny wędzone w Polsce został zamknięty z powodu przekroczenia nowych unijnych norm. Nie wykluczył, że po zbadaniu zawartości substancji smolistych w polskich wędlinach wędzonych zacznie rozmowy z KE ws. okresu przejściowego dla niektórych produktów regionalnych.

Obecnie dopuszczalny poziom benzopirenu w 1 kg wędliny może wynosić 5 mikrogramów, od września będą to 2 mikrogramy. Unijne rozporządzenie dotyczy też innych produktów żywnościowych: ryb, małż czy przetworzonej żywności na bazie zbóż.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP


Wczytuję komentarze...

Lubawski obiecuje pomoc dla działkowców

Ogródki działkowe / pixabay.com/Efraimstochter /creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Jeżeli będę prezydentem, to miasto co roku przekaże co najmniej milion złotych na poprawę infrastruktury ogrodów działkowych - zapowiedział dziś ubiegający się o reelekcję prezydent Kielc Wojciech Lubawski.

Lubawski podkreślił na konferencji prasowej, że miasto w ponad 50 proc. składa się z terenów zielonych, a na jego terenie funkcjonuje 17 ogrodów działkowych.

Ogrody działkowe to są +zielone płuca+ Kielc, czyli te 17 ogrodów pracuje na to, pracuje rękami naszych mieszkańców, niekoniecznie angażując środki miasta. To jest też sposób na życie dla wielu ludzi i to nie zawsze tylko osób starszych, bo młodzi ludzie też kupują, przejmują działki od starszych i to zjawisko nie jest czymś wyjątkowym, więc to jest dobry sygnał

– podkreślił Lubawski.

Przypomniał, że w tym roku miasto po raz pierwszy uruchomiło fundusz na poprawę infrastruktury ogrodów działkowych. - Obiecałem w swoim programie, że jeżeli będę prezydentem, to co roku będzie co najmniej milion złotych na to, aby poprawiać drogi wewnętrzne, kanalizację, wodociągi, dach, jeśli będzie taka potrzeba" – zaznaczył Lubawski.

- Nie będziemy kupować niestety na przykład cebulek tulipana, bo tego się nie da za te pieniądze, ale da się poprawiać infrastrukturę, bo przecież tutaj są kielczanie. Nie wydajemy na kogoś tam, tylko sami zaspokajamy te potrzeby, które dotyczą tych właśnie ludzi – dodał prezydent Kielc.

Podkreślił, że sam ma wielu znajomych, którzy mają ogrody działkowe i trochę zazdrości im tej "symbiozy z przyrodą", która czyni ich lepszymi ludźmi.

Lubawski, zapytany dlaczego dopiero w tym roku pojawił się w mieście fundusz wsparcia ogrodów działkowych, odparł, że wcześniej nie miał do tego "odpowiednich instrumentów".

Cała inicjatywa wspierania infrastruktury ogrodów działkowych wyszła z ogrodu +Magnolia+, bo oni przyszli do mnie, nękali mnie i wszyscy urzędnicy mówili na początku: +nie możemy dawać prywatnym podmiotom w ogrodach działkowych żadnych pieniędzy+. Okazało się, że jak się bardzo chce, to znajdzie się takie rozwiązanie prawne, w którym takie działanie jest możliwe

– powiedział Lubawski.

Urzędujący od 2002 r. bezpartyjny Lubawski – popierany przez Zjednoczoną Prawicę - ubiega się o piątą kadencję, z sygnowanego własnym nazwiskiem komitetu Porozumienie Samorządowe.

Wybory samorządowe odbędą się 21 października; druga tura wyborów bezpośrednich wójtów, burmistrzów, prezydentów miast - 4 listopada.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl