Na początku sierpnia ubiegłego roku - w ramach Przystanku Woodstock - odbywa się impreza pod hasłem Akademia Sztuk Przepięknych. Główną atrakcją miało być „Szkło kontaktowe” – tym razem na żywo nie ze studia TVN24, ale z festiwalowej sceny. W roli prowadzących wystąpili Artur Andrus i dziennikarz TVN Grzegorz Miecugow.
Akurat mówił ten drugi, gdy na scenę wtargnął młody mężczyzna. W ręku trzymał kawałek kartonu, a na nim napis „TVN kłamie”. Stanął pomiędzy Andrusem i Miecugowem, pokazał tabliczkę i spoliczkował tego drugiego.
Miecugow złożył zawiadomienie, ale prokuratura w Słubicach wszczęła sprawę "z urzędu". Podczas przesłuchań Oskar W. przyznał się do winy i wyjaśniał, że w ten sposób zaprotestował przeciwko nieprawdziwym informacjom podawanym przez stację TVN.
Dzisiaj zapadł wyrok. Sąd Rejonowy w Słubicach skazał Oskara W. m.in. na 10 miesięcy prac społecznych po 40 godzin miesięcznie. Mężczyzna musi też zapłacić pokrzywdzonemu, czyli Miecugowowi, 500 zł nawiązki.
Wyrok nie jest prawomocny.