5 powodów, dla których nie należy wspierać Orkiestry Owsiaka

Patryk Lubon / Gazeta Polska

Artur Górski

Kontakt z autorem

Poseł PiS Artur Górski tłumaczy, dlaczego nie należy wspierać akcji Jerzego Owsiaka. W swoim tekście pisze, że organizatorzy przekształcili akcję społeczną w zorganizowaną instytucję do zarabiania pieniędzy, a pozwala ona dobrze żyć z ludzkich pieniędzy grupie kolesi związanych z Jerzym Owsiakiem. Koniecznie przeczytaj.
 
Portal blogpublika.pl zwrócił się do mnie z prośbą, abym ocenił coroczną akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Uważam, że nie należy wspierać W.O.Ś.P. z kilku zasadniczych powodów:

Po pierwsze, przy tej inicjatywie zatracono ducha działalności charytatywnej i pomocy płynącej z ludzkiego serca. Organizatorzy Orkiestry przekształcili oddolną akcję społeczną w zorganizowaną instytucję do zarabiania pieniędzy.

Po drugie, na cele charytatywne Orkiestra wydaje zaledwie około połowy zebranych środków, czyli znaczną część pieniędzy otrzymanych od ludzi konsumuje. Jest to biurokratyczna instytucja, która pozwala dobrze żyć z ludzkich pieniędzy grupie kolesi związanych z Jerzym Owsiakiem.

Po trzecie, Orkiestra zakupuje dla szpitali drogi sprzęt, którym chwali się w mediach, ale nie interesuje się później ich losem, nie dba o zapewnienie odnawialnych materiałów i środków do serwisu urządzeń. W związku z tym wiele z tych urządzeń bardzo szybko przestaje pełnić swoją funkcję albo działa wadliwie, bo szpitale nie posiadają pieniędzy na ich utrzymanie, a lekarze mają kłopot i narzekają na Owsiaka za pozorną, krótkotrwałą pomoc.

Po czwarte, W.O.Ś.P. jest wykorzystywana politycznie przez rząd i Prezydenta RP. Organy władzy wykorzystują swój udział w inicjatywie do autopromocji, upolityczniając całe przedsięwzięcie. Orkiestra służy władzy, a powinna służyć obywatelom, bardziej potrzebującym dzieciom.

Po piąte, z Orkiestrą, a szczególnie z Owsiakiem, są związane i kojarzone inicjatywy i postawy, które kłócą się z duchem służby ludziom, pomocy charytatywnej, odruchów serca. Owsiak manieruje młodych ludzi, a wręcz ich demoralizuje. Nie da się tego pogodzić z W.O.Ś.P., bo nie ma pewności, czy popierając Orkiestry, nie popieramy tych inicjatyw.

Lepiej wspierać charytatywnie "Caritas Polska". Można to uczynić w każdym kościele.

 
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Nie żyje była senator, zasłużona…

Nie żyje była senator, zasłużona…

Znamy kandydatów na nowego dyrektora PISF

Znamy kandydatów na nowego dyrektora PISF

II edycja projektu Samoobrona Kobiet rusza…

II edycja projektu Samoobrona Kobiet rusza…

Akcja CBA. Wpadli na handlu fakturami VAT

Akcja CBA. Wpadli na handlu fakturami VAT

Wypadek w kopalni Rudna. 15 osób…

Wypadek w kopalni Rudna. 15 osób…

Nie żyje była senator, zasłużona działaczka "Solidarności"

Ligia Urniaż-Grabowska / By MEDIA WNET - Ligia Grabowska poranek wnet, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36212344 (edit)

W wieku 80 lat zmarła dziś była senator Ligia Urniaż-Grabowska, lekarz, działaczka opozycji w czasach PRL, związana z Prymasowskim Komitetem Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom. Należała do NSZZ „Solidarność. Zasiadała w Senacie IV kadencji.

O śmierci Ligii Urniaż-Grabowskiej poinformował operator, reżyser Arkadiusz Gołębiewski, twórca Festiwalu Filmów Dokumentalnych „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”.

- Była osobą wyjątkową, całkowicie zaangażowaną w pracę społeczną. Zawsze gotowa do niesienia pomocy potrzebującym. Jej poświęcenie i upór mobilizował innych. Walczyła, jak lew o prawdę o śmierci Grzesia Przemyka

 - powiedział PAP Gołębiewski, wspominając także zainteresowanie Urniaż-Grabowskiej sprawami Polonii, zwłaszcza młodzieży polonijnej.

Ligia Urniaż-Grabowska urodziła się 25 września 1937 r. w Warszawie. Była absolwentką warszawskiej Akademii Medycznej. Pracując jako lekarz m.in. w Nowym Dworze Mazowieckim i Legionowie współtworzyła tam od 1980 r. struktury NSZZ „Solidarność”.

Po wprowadzeniu stanu wojennego, internowana. Współpracowała z Prymasowskim Komitetem Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom. Opiekowała się m.in. Barbarą Sadowską po zabójstwie jej syna Grzegorza Przemyka. Była też obserwatorem procesu toruńskiego zabójców księdza Jerzego Popiełuszki.

Po 1989 r. była członkiem władz Regionu Mazowsze NSZ „Solidarność”. Organizowała samorządową Ligę Krajową. W 1997 r. zdobyła mandat senatora z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność w ówczesnym woj. skierniewickim. W 2001 r. ubiegała się o reelekcję z listy Bloku Senat 2001 jako kandydatka Ruchu Społecznego AWS w okręgu płockim.

Ligia Urniaż-Grabowska była odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl