​Posłowie PiS zawiadomili prokuraturę ws. zakupu okrętów podwodnych

Bundeswehr-Fotos/Wikimedia Commons

mg

Kontakt z autorem

Posłowie PiS Mariusz Antoni Kamiński i Jacek Sasin zawiadomili prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o możliwości popełnienia przestępstwa w związku ze sprawą zakupu okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej.
 
Na dzisiejszej konferencji prasowej w Sejmie Sasin powiedział, że chodzi o zamówienie opiewające na ok. 5 mld złotych i dotyczące zakupu dwóch okrętów podwodnych. Według niego preferowany ma być konkretny typ okrętu produkcji niemieckiej.
 
W reakcji na konferencję PiS szef MON Tomasz Siemoniak napisał na Twitterze, że "posłowie Sasin i Kamiński mówią nieprawdę. Nie ma przetargu na okręt podwodny. Trwają prace nad wymaganiami operacyjnymi przyszłych okrętów". Również rzecznik resortu Jacek Sońta stwierdził, że "nie ma żadnego przetargu, trwają analizy, czy zwiększyć liczbę możliwych ofert czyli konkurencyjność".
 
Sasin mówił podczas konferencji prasowej, że już kilkakrotnie w interpelacjach zwracał się do MON w sprawie zakupu okrętu podwodnego. - Zostałem poinformowany, że została stworzona specyfikacja tego zamówienia, która będzie podstawą rozpisania przetargu - powiedział poseł PiS.
 
Stwierdził, że specyfikacja została sformułowana w ten sposób, że "preferowany przez ministerstwo obrony okręt to 212A produkcji niemieckiej". Według posła PiS, okręt ten nie spełnia podstawowych wymogów ustalonych przez specjalną komisję. - Została więc powołana nowa komisja, która stworzy nowe warunki dla zakupu okrętu - powiedział Sasin.
 
Powołał się przy tym na fragment odpowiedzi na interpelację, którą przygotował wiceminister obrony gen. Waldemar Skrzypczak, brzmiący: "Analiza dokonana w resorcie wykazała, iż wskazany okręt nie spełnia wszystkich obligatoryjnych wymagań taktyczno-technicznych opracowanych przez gestora sprzętu wojskowego, w tym w szczególności w zakresie układu napędowego, uzbrojenia rakietowego oraz systemu ratowniczego. W związku z powyższym, MON, na wniosek Szef Sztabu Generalnego WP, wyraził zgodę na powołanie grupy specjalistycznej do weryfikacji wymagania operacyjnego na okręt podwodny 212A".
 
Sasin stwierdził, że mamy do czynienia z "działaniem skandalicznym". - Przetarg jest prowadzony w ten sposób, że musi być wskazany ten a nie inny model okrętu podwodnego, od tego a nie innego dostawcy, a wszystkie przeszkody, które się na drodze pojawiają są usuwane, by został wybrany konkretny model - uważa poseł PiS.

- Jakie są powody takiego działania? - pytał Sasin. Stwierdził, że "być może doszło do jakiegoś międzynarodowego porozumienia politycznego, które ma powodować, że taki a nie inny okręt ma być dostarczony Marynarce Wojennej".
 
Z kolei Kamiński powiedział, że nieprawidłowości w MON, o których ostatnio mówią media "w dużym stopniu dotyczą" wiceministra Skrzypczaka, który jest odpowiedzialny w resorcie za przetargi. - Odpowiedzialność za to ponosi minister Tomasz Siemoniak i premier Donald Tusk, jeśli nadal utrzymują człowieka, wobec którego są tak duże zarzuty - stwierdził Kamiński.
Źródło: niezalezna.pl,PAP

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Brytyjski rząd rozmawiał z Polonią…

Brytyjski rząd rozmawiał z Polonią…

Ponowne wybory w Niemczech nie rozwiążą…

Ponowne wybory w Niemczech nie rozwiążą…

Wstrząs w kopalni na Śląsku. Siedmiu…

Wstrząs w kopalni na Śląsku. Siedmiu…

Choinka z Polski już w Watykanie – WIDEO

Choinka z Polski już w Watykanie – WIDEO

Szczerba trafi na dywanik? Władze PO chcą z…

Szczerba trafi na dywanik? Władze PO chcą z…

Sprawiedliwość dla Millera i Laska. Prokuratura zajmie się smoleńskimi kłamcami

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz złożył zawiadomienie do prokuratury w związku z ujawnionymi przez telewizję Republika nagraniami z posiedzeń komisji wyjaśniającej katastrofę smoleńską. Z rozmów członków zespołu Jerzego Millera wynika, że postanowili oni wpisać do raportu, iż gen. Andrzej Błasik był w kokpicie Tu-154M, mimo że nie było na to żadnych dowodów.

To decyzja, na którą długo czekaliśmy. Od lat wiadomo, że raport Millera jest mniej wart niż papier, na którym został spisany. Zespół parlamentarny i obecna komisja pokazały, że jest w nim zawarte wiele bzdur sprzecznych z dowodami, a nawet z prawami fizyki

– mówi nam Jacek Świat, mąż zmarłej w katastrofie Aleksandry Natalli-Świat. Poseł PiS-u nie ma wątpliwości co do tego, że twórcy raportu powinni ponieść odpowiedzialność karną.

Jeszcze długa droga przed nami, ale jest pewne, że takie osoby jak Maciej Lasek powinny zostać ukarane

– twierdzi Jacek Świat.

Tymczasem jest wiele wątków, w których komisja prawdopodobnie myliła się świadomie. Jednym z nich może być wyliczenie przeciążenia (g), które działało na samolot. W raporcie Millera pojawia się wartość 100 g. Tymczasem według wyliczeń ekspertów nie może być to więcej niż 1,5–2 g. Nadal nie wiadomo, na jakiej podstawie wartość została wpisana do raportu. Przez lata Maciej Lasek i Jerzy Miller uciekali od tego pytania. Nie wykonali również postanowienia sądu, który nakazał im odpowiedzieć na pytania redakcji „Nowego Polskiego Show”.

Prawdopodobnie więc informacja została zmyślona, podobnie jak sprawa obecności gen. Andrzeja Błasika w kokpicie Tu-154M.

Cały tekst w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl