Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ludzie Laska wystraszyli się zespołu Macierewicza. Nie przyjdą na sejmową debatę

Szef zespołu ds.

Autor:

Szef zespołu ds. wyjaśniania opinii publicznej przyczyn katastrofy smoleńskiej Maciej Lasek poinformował, że eksperci jego zespołu nie wezmą udziału w zapowiedzianej przez Antoniego Macierewicza debacie nt. ustaleń zespołu parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej. Znając "odwagę" Laska, można się było tego spodziewać.

Eksperci Laska regularnie odmawiają konfrontacji swoich fantastycznych ustaleń z naukowcami współpracującymi z zespołem parlamentarnym. Rok temu żaden z nich nie pojawił się na Konferencji Smoleńskiej ani na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego - teraz stwierdzili, że nie stawią się na debatę w Sejmie.

Antoni Macierewicz, kierujący zespołem parlamentarnym ds. katastrofy smoleńskiej, zapowiedział dziś, że w przyszłą środę w Sejmie odbędzie się debata, podczas której zaprezentowany zostanie przez ekspertów materiał dowodowy stanowiący podstawę stanowiska prezentowanego przez zespół.

W piśmie skierowanym do premiera Donalda Tuska zwrócono się o wydelegowanie rządowych ekspertów, rzeczoznawców, doradców do udziału w debacie. "Oczywiście gwarantujemy pana przedstawicielom pełną możliwość zabrania głosu, postawienia pytań i przedstawienia własnego punktu widzenia" - napisano w liście zespołu do premiera.

W odpowiedzi Maciej Lasek oświadczył, że propozycja udziału ekspertów z jego zespołu w debacie, która ma odbyć się w Sejmie, "jest nie do przyjęcia". Dlaczego?

Lasek wyjaśnił, że "miejsce na naukową dyskusję jest u boku specjalistów, na naukowych konferencjach, a nie u boku polityków". Problem w tym, że sam Lasek prowadzi dyskusję "u boku polityków", bo opłacany jest - wraz z zespołem - przez Kancelarię Premiera. Wcześniej zaś działał w komisji Jerzego Millera, a więc "u boku" innego polityka PO.
 

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane