Miliony dla kumpli Tuska

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Wojciech Kamiński

Kontakt z autorem

Szefowie firm z udziałem skarbu państwa zarabiają coraz więcej. Omijając obowiązujące prawo, zawierają kontrakty sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych miesięcznie, a rząd się chwali, że płaca minimalna w Polsce wzrosła do 1600 zł brutto. – To pokazuje skalę hipokryzji gabinetu Donalda Tuska – komentuje w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" Janusz Śniadek (PiS).

Niemal 6 mln zł dla pięciu członków zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, ponad 3 mln zł dla pięciu osób zasiadających w zarządzie Polskiej Grupy Energetycznej, prawie 1,7 mln zł dla trzech członków zarządu PKP i 1,3 mln zł dla czterech z Enei SA. Tak wyglądają zarobki w niektórych spółkach z udziałem skarbu państwa (dane pochodzą z 2011 i 2012 r.).

– Tak obecna koalicja dba o swoich ludzi i kupuje sobie poparcie. Nie liczą się ani prawo, ani realia gospodarcze – mówi były minister transportu, a obecnie poseł Jerzy Polaczek (PiS). Zwraca uwagę, że Polskie Linie Kolejowe miały ok. 700 mln zł strat, a kierownictwo spółki i tak wypłaciło sobie horrendalne pensje. Według nieoficjalnych informacji, do których dotarła „Codzienna”, wynika, że łączne miesięczne dochody prezesa zarządu PLK Remigiusza Paszkiewicza to 100–110 tys. zł.

– Omijanie ustawy ograniczającej wysokie zarobki dla szefów spółek z udziałem skarbu państwa to skandal – ocenia były szef Solidarności, a obecnie poseł Janusz Śniadek. Podkreśla, że jest to tym bardziej oburzające, kiedy rząd, mówiąc o konieczności oszczędzania, planuje likwidację etatów związkowych czy prawa do bezpłatnego korzystania z biur w zakładach pracy. – To polityka godna Jaruzelskiego.      
 
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Przed świętami Polacy najwięcej paczek…

Przed świętami Polacy najwięcej paczek…

Kiedy ślub księcia Harry'ego? Pałac…

Kiedy ślub księcia Harry'ego? Pałac…

Wiceszef Kancelarii Prezydenta ocenił ustawy…

Wiceszef Kancelarii Prezydenta ocenił ustawy…

"Głos Polski ws. migracji zaczął się…

"Głos Polski ws. migracji zaczął się…

Tańczący z dyniami, czyli bałkańskie love…

Tańczący z dyniami, czyli bałkańskie love…

Przed świętami Polacy najwięcej paczek nadają w poniedziałki

/ Michal Zacharzewski/freeimages.com

Przed tegorocznymi świętami Bożego Narodzenia najwięcej paczek klienci Poczty Polskiej nadają w poniedziałki. Rekordowy był ostatni 11 grudnia, kiedy obsłużono 600 tys. przesyłek - poinformowała dziś poczta w komunikacie.

To wzrost o 40 proc. w porównaniu do listopadowych poniedziałków

- napisano w komunikacie.

Chodzi o przesyłki z zakupami z e-sklepów.

Zazwyczaj nasi klienci w weekendy mają wolne, mogą spokojnie poprzeglądać oferty sklepów internetowych. W poniedziałki przesyłki te są nadawane

– wyjaśnia, cytowana w komunikacie, Justyna Siwek, rzecznik prasowy poczty.

Poczta Polska przypomina, że to już ostatnie dni, by nadane przesyłki trafiły do adresatów przed świętami Bożego Narodzenia. Szansa na doręczenie przez kuriera Poczty Polskiej jest jeszcze w sobotę, dzień przed Wigilią.

Dzięki sieci click&collect paczkę nadaną w Poczcie Polskiej można odebrać w jednym z blisko 7 tys. punktów: stacjach paliw PKN Orlen, kioskach i salonikach RUCH-u, a w Warszawie i na terenie województwa mazowieckiego również w sklepach Żabka i Freshmarket.

Poczta Polska planuje w ciągu pięciu lat zwiększyć wolumen dostarczanych paczek do 110 mln sztuk rocznie. W 2016 r. firma dostarczyła ich ponad 65 milionów.

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl