Antoni Macierewicz: zespół parlamentarny zajmie się natychmiast sprawą raportu płk. Klicha

Patryk Luboń/Gazeta Polska

Dorota Kania

Szefowa działu krajowego „Gazety Polskiej Codziennie”, redaktor naczelna Telewizji Republika, wicenaczelna portalu Niezależna.pl oraz dziennikarka śledcza „Gazety Polskiej”.

Kontakt z autorem

  

- Jeżeli dokument, którego fragmenty ujawnił portal niezalezna.pl, został sporządzony i podpisany przez polskiego akredytowanego przy MAK płk. Edmunda Klicha i nie został on podany do wiadomości publicznej, to mamy do czynienia z przestępstwem. Obowiązkiem premiera Donalda Tuska było ujawnienie tego raportu i poruszenie wniosków w nim zawartych na forum międzynarodowym – mówi nam Antoni Macierewicz, szef parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Do raportu dotarł portal niezalezna.pl oraz „Gazeta Polska”. Płk Edmund Klich w listopadzie 2010 r. jako Przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych sporządził oficjalny raport zatytułowany „Uwagi Akredytowanego Przedstawiciela Polski przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym do projektu raportu końcowego z badania katastrofy lotniczej samolotu Tu154–M, która wydarzyła się w dniu 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem”. 

- Taki raport powinien być sporządzony, ponieważ należało to do obowiązków akredytowanego. Zastanawialiśmy się, dlaczego nie ma takiego dokumentu, ale nie spodziewałem się, że może on po prostu zostać ukryty przed opinią publiczną. Jest to tym bardziej oburzające, że przez trzy lata obarczano winą pilotów, że ich rodziny żyły w niewyobrażalnej traumie. I za to moralnie odpowiada premier Donald Tusk jako zwierzchnik komisji Jerzego Millera. Zaprosimy na posiedzenie zespołu płk. Edmunda Klicha, by powiedział rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej i opinii publicznej, dlaczego sporządzony przez niego dokument przez trzy lata pozostawał w ukryciu. Sprawą raportu zespół zajmie się na wtorkowym posiedzeniu, które rozpocznie się o godz. 13.00 w Sejmie  – mówi nam Antoni Macierewicz.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Trzy duże pożary po wyładowaniach atmosferycznych

/ 12019

  

Trzy duże pożary powstałe w Łódzkiem od wyładowań atmosferycznych gasiło w sumie kilkanaście zastępów straż pożarnej. Nie ma osób poszkodowanych - poinformował w sobotę PAP rzecznik wojewódzkiej straży pożarnej w Łodzi Jędrzej Pawlak.

Jak wyjaśnił w miejscowości Wilkszyce w pow. sieradzkim płonęła stodoła o powierzchni 450 m kw. W pożarze zginęło kilka sztuk bydła.

Stodoła o pow. 600 m kw. płonęła również w Łodzi na ul. Bronisin, a w miejscowości Dębowa Góra w pow. kutnowskim paliło się 500 sztuk balotów słomy. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl