"Rasistowski atak w Gdyni". Zobacz jak media kłamią ws. bójki na plaży

okładka dzisiejszego wydania "Gazety Wyborczej"

Mainstreamowe media znów straszą wszystkich kibicami. Poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza" tytułuje główny temat "Kibolski terror". Dziennikarze bez zapoznania się z faktami nazywają kibiców bandytami i w swoich relacjach przedstawiają coraz bardziej makabryczne wersje wydarzeń, które rozgrywały się na gdyńskiej plaży. Tymczasem z relacji świadków, do których dotarł portal niezalezna.pl wynika, że awantura na plaży zaczęła się od tego, że to „Meksykanin uderzył w twarz polską dziewczynę, która odepchnęła go, gdy próbował ją obmacywać. W jej obronie wystąpił kibic Ruchu, którego Meksykanin dźgnął nożem”.

Wersję, którą jako pierwszy podał portal niezalezna.pl potwierdza nagranie z monitoringu. Wynika z niego jednoznacznie, że to meksykańscy marynarze sprowokowali wczorajszą bójkę na gdyńskiej plaży - informuje RMF FM. 

Choć wyjaśnianie okoliczności całego zdarzenia trwa, czołówki mainstreamowych mediów nie pozostawiają wątpliwości, kto według nich jest winny wszczęcia bójki na plaży w Gdyni. „Gazeta Wyborcza” na swojej pierwszej stronie straszy brutalnymi kibicami w tekście „Kibolski terror”. Przykładów podobnego wykorzystania całej sytuacji do wściekłego ataku na kibiców wykorzystały też pozostałe tytuły również nie brakuje.



Jedna z czołowych informacji portalu Onet.pl została opatrzona tytułem: „Bójka na plaży w Gdyni. Pseudokibice Ruchu Chorzów napadli marynarzy z Meksyku”. W zamieszczonej pod tekstem relacji z TVP Info, dziennikarz prowadzący program poprzedzając rozmowę z reporterem stwierdza, że bójkę wszczęli polscy kibice i twierdzi, że z relacji świadków wynika, iż „bandyci urządzili na plaży istne polowanie na Meksykanów. Dotkliwie kopali ofiary i rozbijali im na głowach butelki”.

(onet.pl)

Tego typu relacji na antenie TVP Info było jednak znacznie więcej. Jedna z reporterek mówiła na przykład o „brutalnym napadzie na meksykańskich marynarzy”.

(tvp.info)

Złudzeń, na temat tego, po czyjej stronie stanęły mające w teorii zachowywać obiektywizm media, nie pozostawiają kolejne tytuły prasowe:


Dziennik Zachodni:
„Bójka na plaży w Gdyni. Kibice Ruchu Chorzów pobili załogę meksykańskiego statku” - w tekście pojawia się informacja, że „pseudokibice Ruchu Chorzów zaatakowali część załogi meksykańskiego żaglowca Cauhtemoc, który zacumował w gdyńskim porcie ”.
 

Natemat.pl
„Rasistowski atak w Gdyni. Powtórka z Białegostoku?” - tu również pojawia się informacja o kibicach rozbijających szklane butelki na głowach „turystów z Meksyku”. Do tego autor dopisuje jeszcze, że w tle słychać było „faszystowskie piosenki”.
 
„Po prostu wstyd ” - w drugim tekście na łamach serwisu natemat.pl pojawia się z kolei informacja, że „w Gdyni banda kiboli pobiła na plaży meksykańskich marynarzy”.

 
TVN24.pl
„Bijatyka na plaży w Gdyni. »Było jak na wojnie«” - tu relacje świadków przywoływał reporter Maciej Cnota, który stwierdził, że najpierw „miało dojść do wyzwisk”, następnie do „jakiejś ogromnej szamotaniny”, a konkludując swój wywód dodaje, że „ci Meksykanie próbowali się ratować.

Z informacji przekazywanych przez świadków do których dotarli reporterzy portalu niezalezna.pl wyłania się jednak zupełnie inna wersja wydarzeń. Więcej na ten temat TUTAJ
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Sejmik śląski dla Matki Bożej

Legia szykuje się na bitwę

Policja angażuje obywateli. Zgłoszą…

W poniedziałek całkowite zaćmienie…

Mężczyzna wtargnął do siedziby…

Militaryzacja Krymu przez Rosję zagrożeniem dla praw człowieka

/ kremlin.ru

Ukraińscy obrońcy praw człowieka alarmują o postępującej militaryzacji zaanektowanego przez Rosję Krymu, co negatywnie wpływa na życie miejscowej ludności i prowadzi do ograniczania jej podstawowych swobód.

Raport w tej sprawie opracowała działająca na Ukrainie Krymska Grupa Praw Człowieka. Według niej na półwyspie rośnie liczba przestępstw, popełnianych na ludności cywilnej przez rosyjskich żołnierzy i tzw. rosyjską samoobronę, oraz szerzy się propaganda nienawiści i kultu przemocy w placówkach oświatowych.

„W ciągu 3,5 roku okupacji Krymu odnotowaliśmy wiele przypadków łamania praw człowieka, w czym uczestniczyli zarówno wojskowi Federacji Rosyjskiej, jak i przedstawiciele ugrupowań paramilitarnych. Wśród tych przypadków było przejmowanie własności prywatnej obywateli Ukrainy, w tym mieszkań należących do ukraińskich wojskowych, oraz własności prywatnych przedsiębiorców” - mówi współautorka raportu Iryna Siedowa.

„Ugrupowania paramilitarne, Kozacy i tzw. samoobrona Krymu, dopuszczają się ciężkich przestępstw, wśród których są zabójstwa, porwania i tortury. Rosyjskie władze wykorzystują także te struktury do napaści i zastraszania wszystkich, którzy nie zgadzają się z polityką Kremla” - dodaje Siedowa.

Krymska Grupa Praw Człowieka zwraca uwagę, że sprawcy tych przestępstw nie są ścigani przez rosyjskie władze na Krymie, a ugrupowania paramilitarne finansowane są z budżetu półwyspu.

Grupa zaznaczyła także w swoim raporcie, że wbrew prawu międzynarodowemu mieszkańcy Krymu powoływani są do rosyjskiej armii, co - jej zdaniem - jest poważnym naruszeniem przyjętych na świecie norm.

Druga część raportu mówi o militaryzacji życia społecznego na Krymie, która dotyczy przede wszystkim oświaty. „Propaganda nienawiści i kult przemocy stały się częścią edukacji dzieci, które nauczane są w szkołach walki o Rosję z bronią w ręku” - czytamy.

„Dzieciom narzucana jest wyłącznie rosyjska tożsamość, co prowadzi do utraty związków z państwem ich urodzenia i obywatelstwa, Ukrainą” - podkreśliła szefowa Krymskiej Grupy Olha Skrypnyk.

Po prezentacji na Ukrainie dokument, który przygotowała Grupa, będzie rozpowszechniany w instytucjach i organizacjach międzynarodowych, a zawarte w nim fakty będą dowodami w procesach przeciwko Rosji - oświadczyli autorzy raportu.

Rosja zajęła należący do Ukrainy Krym w 2014 roku w następstwie interwencji militarnej i referendum, którego wyników nie uznały ani władze w Kijowie, ani Zachód. Zgodnie z prawem międzynarodowym Krym pozostaje częścią terytorium Ukrainy

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Polacy coraz chętniej płacą smartfonem

Amerykański żołnierz zginął w…

Rosjanie przemycali imigrantów

Będzie zmiana limitu płatności…

Dronem przemycono paczkę do więzienia

Utrzymali karę dla Cristiano Ronaldo

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Kara zawieszenia na pięć meczów Cristiano Ronaldo została utrzymana przez Hiszpańską Federację Piłkarską. Zawodnik Realu Madryt dostał czerwoną kartkę w niedzielnym spotkaniu z Barceloną o Superpuchar Hiszpanii, a w dodatku odepchnął sędziego.

Real wygrał ten mecz 3:1. Ronaldo musiał opuścić boisko w wyniku dwóch żółtych kartek. Pierwszą dostał za zdjęcie koszulki, po strzeleniu w 80. minucie gola. Drugą zobaczył dwie minuty później, gdy przewrócił się w polu karnym po starciu z Samuelem Umtitim i domagał się rzutu karnego. Sędzia takie zachowanie uznał za próbę wymuszenia. Portugalczyk niezadowolony z decyzji odepchnął arbitra.

Ronaldo tym samym nie zagra w środowym rewanżu z "Dumą Katalonii" oraz w czterech pierwszych kolejkach Primera Division. 

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Wyłączą Big Bena na cztery lata?

Ponad sto ofiar powodzi i lawin błotnych

Francuzi niezadowoleni z nowego prezydenta

Tomasz Sakiewicz w Puławach. Sala za mała -…

500 zł mandatu za złamanie zakazu wstępu…

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl