Jak pisze portal unn.com.ua, powołując się na przedstawicieli Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w obwodzie zaporoskim, 21-letni napastnik jest członkiem "Słowiańskiej Gwardii". Dziennikarze portalu określają tę formację jako "prorosyjską".
I mają rację: podczas ostatnich wyborów prezydenckich w Rosji przedstawiciele "Słowiańskiej Gwardii" rozlepiali na Ukrainie billboardy z Władimirem Putinem i podpisem "Stabilna Rosja = Stabilna Ukraina".
Jak na razie policja ukraińska nie potwierdziła informacji portalu unn.com.ua. Jeżeli jednak te rewelacje okażą się prawdą, będzie to poważny dowód na prowokację rosyjską przeciw zacieśnianiu stosunków polsko-ukraińskich. Przypomnijmy, że mężczyzna, który wykorzystując nieudolność BOR, rozbił na Bronisławie Komorowskim jajko, miał plecak z emblematem ukraińskiej partii Swoboda. Ta jednak zdecydowanie zaprzeczyła, jakoby miała z napastnikiem coś wspólnego.