niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
02/10/2014
-

Zmarła Joanna Kuklińska, wdowa po płk. Ryszardzie Kuklińskim

Dodano: 02.06.2013 [12:14]
Zmarła Joanna Kuklińska, wdowa po płk. Ryszardzie Kuklińskim  - niezalezna.pl
W nocy z soboty na niedzielę, około trzeciej nad ranem w wieku 83 lat zmarła wdowa po oficerze polskiego wywiadu pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim, Joanna Kuklińska - dowiedziała się niezalezna.pl.

Tę smutną wiadomość potwierdziła w rozmowie z naszą redakcją Małgorzata Kupiszewska, powołując się na bezpośrednią informację otrzymaną od przyjaciela rodziny Kuklińskich, Romana Barszcza. Znajomi i przyjaciele proszą wszystkich o modlitwę, za spokój jej duszy.

- Chociaż miała na imię Joanna, Ryszard Kukliński nazywał ją pieszczotliwie Haneczką bądź Hanusią - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl dr Jerzy Bukowski, rzecznik porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, były reprezentant prasowy śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Kraju.

Joanna Kuklińska, w dziewiątą rocznicę śmierci męża, 16 lutego 2013 roku weszła w skład 24 osobowego, honorowego komitetu budowy pomnika płk. Kuklińskiego. Monument ma stanąć w podwarszawskiej Wiązownie.

Autorem pomnika ma być prof. Jan Kucz, który wcześniej przygotował m.in. pomnik kard. Stefana Wyszyńskiego, który można oglądać na Jasnej Górze.

Pułkownik Kukliński wraz z małżonką wielokrotnie bywał w Wiązownie u przyjaciół Barbary i Romana Barszczów. Był związany z tymi okolicami.

- Chcielibyśmy upamiętnić pułkownika w gminie, w której wiele osób go znało i często jest wspominany – mówi „Codziennej” Małgorzata Kupiszewska. Jak dodaje:  – Pomnik, który chcemy postawić, ma być „trwalszy niż ze spiżu”.

Dlatego komitet oprócz budowy pomnika ma w swoich założeniach przywrócenie dobrego imienia płk. Kuklińskiemu, m.in. przez organizację konkursów, wykładów i prelekcji na jego temat.
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Prawdziwy patriota,a dzisiejsi oficerowie nawet nie POtrafia sobie w glowe trafic!!!

Pogrzeb wdowy po gen. Józefie Sowińskim, bohaterze Powstania Listopadowego, który odbył się w czerwcu 1860 roku, stał się impulsem do pierwszej z wielkich manifestacji narodowych. Następne miały miejsce w rocznicę wybuchu Powstania oraz w rocznice kolejnych bitew tego pierwszego zrywu niepodległościowego pod zaborami. Dla uspokojenia nastrojów społecznych władze rosyjskie poszły na pewne ustępstwa...

Zachęcam do powtórki z historii Polski jako sposobu budzenia sumień Polaków oraz nacisku na obcą nam władzę!!!

pewnie marza ci sie palmy w Warszawie.

i zginął jak wszyscy blisko Kulińskiego - nagle a może dlatego że nie bał sie oskarżać Rosjan o zamach? http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1427

dziekuje Ci za link. mysle ze juz nikt nie ma watpliwosci dlaczego ostatni bastion polskiej prawdy "Trwam" musi byc niedopuszczony przez komunistow. calosc rzeczywiscie szokujaca. A Polacy wychodza na ulice w obronie rodziny? nie bardzo rozumiem w czasie kiedy zagrozone jest ich prawo do oddychania "tlenem" oni chwytaja za baloniki i wychodza z dzieciaczkami na "spacer" po ulicach? Nie rozumiem????

I za to mu chwała na wieki. Wbrew i na pohybel zaprzaństwu zarządzającemu Naszym Pięknym Krajem wtedy i teraz. Chwała Pułkownikowi Kuklińskiemu i Jego Małżonce. Niech się znowu spotkają i żyją TAM razem i na wieki wieków.

Ruskie z KGB wspólnie z żydami-bolszewikami z WSI-ABW -PRLowskiego wywiadu, bestialsko zamordowali synów Ryszarda Kuklińskiego ;Waldemara, który zginął w sierpniu 1994 roku w niejasnych okolicznościach ,został kilkakrotnie rozjechany przez terenowy samochód na terenie kampusu uniwersyteckiego w Phoenix na oczach świadków. Sprawców nie ujęto - w odnalezionym samochodzie nie odkryto żadnych odcisków palców.Drugi syn, Bogdan Kukliński, według oficjalnej wersji zaginął bez śladu podczas morskiego rejsu w 1993 roku.Żydowsko-bolszewicko-rosyjska -talmudyczna zemsta.

niektórzy są przekonani iż kukliński był zdrajcą ,sprzedał tajemnicę wojskowe za 30 srebnikó i nie należy jego gloryfikować

ze do tych niektorych siebie zaliczasz?.

Dlatego cwierinteligencie miron jestem za przywroceniem kary smierci dla WSZYSTKICH zdrajcow ktorzy sa obywatelami 4-5 kategorii a ty jestes szczegolnym i to 6 kategorii dlatego ciebie wbilbym na pal po to abys tak szybko nie zszedl z tego padolu....jak w ogole smiesz watpic padalcu bolszewicki ze pulkownik Sp. Kuklinski nie byl bohaterem i nie sluzyl dobrej sprawie, co? Ty na jego miejscu bys jeszcze donosil do KGB na Polakow, a moze jestes Moskalem?

Musimy powrocic do karania smiercia zbrodniarzy i zdrajcow jesli Polska ma przetrwac....

Nie żyje Hanna Kuklińska
Share on emailShare on facebookShare on twitterMore Sharing ServicesNiedziela, 2 czerwca 2013 (12:27) Po długiej i ciężkiej chorobie zmarła dziś nad ranem Hanna Kuklińska, wdowa po pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim. Miała 81 lat.

Żona pułkownika Kuklińskiego zmarła w Polsce. Ryszard i Hanna Kuklińscy mieli dwóch synów.

– Panią Hannę Kuklińską poznałem osobiście w 2003 roku w Stanach Zjednoczonych. Było to niedługo przed śmiercią pułkownika. Należy podkreślić jej historyczną, chociaż zupełnie anonimową rolę. Pani Kuklińska była jednym z bardzo ważnych filarów misji pułkownika. Sama nie zdawała sobie sprawy z tego, jak wielką rolę odegrała. Nie miała żadnych wątpliwości, gdy musieli uciekać z Polski. Zawsze wspierała swojego męża i nie zawahała się ani przez chwilę nad tym, że wszystko, co robi jej ukochany mąż, to działanie dla dobra naszej Ojczyzny – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Filip Frąckowiak, dyrektor Izby Pamięci Pułkownika Kuklińskiego w Warszawie.

Jednocześnie podkreślił, że Hanna Kuklińska „była anonimowym, cichym bohaterem tej misji pułkownika Kuklińskiego zarówno przed 1981 rokiem, jak i po nim. Dotknęła ją tragedia śmierci obu synów”.

– Mimo bólu i rodzinnej tragedii zawsze wspierała swojego męża – zaznaczył nasz rozmówca.

Dlaczego kłamiesz kobieto? Czytasz jak chcesz? Wprowadzasz w błąd. Oto co pisze Nasz Dziennik: Niedziela, 2 czerwca 2013 (12:27)

Po długiej i ciężkiej chorobie zmarła dziś nad ranem Joanna Kuklińska, wdowa po pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim. Miała 81 lat.

Żona pułkownika Kuklińskiego zmarła w Polsce. Ryszard i Joanna Kuklińscy mieli dwóch synów.

– Panią Kuklińską poznałem osobiście w 2003 roku w Stanach Zjednoczonych. Było to niedługo przed śmiercią pułkownika. Należy podkreślić jej historyczną, chociaż zupełnie anonimową rolę. Pani Kuklińska była jednym z bardzo ważnych filarów misji pułkownika. Sama nie zdawała sobie sprawy z tego, jak wielką rolę odegrała. Nie miała żadnych wątpliwości, gdy musieli uciekać z Polski. Zawsze wspierała swojego męża i nie zawahała się ani przez chwilę, czy wszystko, co robi jej ukochany mąż, to działanie dla dobra naszej Ojczyzny – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Filip Frąckowiak, dyrektor Izby Pamięci Pułkownika Kuklińskiego w Warszawie.

Jednocześnie podkreślił, że Hanna Kuklińska „była anonimowym, cichym bohaterem tej misji pułkownika Kuklińskiego zarówno przed 1981 rokiem, jak i po nim. Dotknęła ją tragedia śmierci obu synów”.

– Mimo bólu i rodzinnej tragedii zawsze wspierała swojego męża – zaznaczył nasz rozmówca.

nasz dziennik zmienil tytul, Ryszard Kuklinski nazywal swoja zone Haniu, widocznie swietej pamieci Pani Kuklinska miala dwa imiona. Nie wiem skad sie znalazlo to drugie imie jeszcze jest w tekscie, podana jes takze inny wiek. Oczywiscie to wszystko nie jest istotne. Szkoda ze Pani Kuklinska zmarla, a ten dran jaruzelski ma sie dobrze.

Wieczne odpoczywanie racz Jej dać, Panie!
Boże Miłosierny, przyjmij Joannę do radości swojej, niech szczęście
oglądania Ciebie, Boże, twarzą w twarz wynagrodzi trudy i cierpienia,
jakich doznała w życiu!
Barbara Niemiec

Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie po trudach życia jakich doznała na tym łez padole. Kondolencje dla rodziny i przyjaciół Pani Joanny.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl