W Białymstoku Leszek Kudrycki jest znanym adwokatem. Na stronie adwokatkudryckibialystok.pl można znaleźć wiele informacji o tym czym się zajmuje. „Prawnicy z białostockiej Kancelarii Adwokackiej specjalizują się w doradztwie prawnym i kompleksowej obsłudze prawnej podmiotów gospodarczych oraz usługach i poradach prawnych dla osób indywidualnych” – czytamy.
Jest też inna informacja. Na głównej stronie jest adnotacja „Z Kancelarią stale współpracują” i pojawiają się tam nazwiska – oprócz dwóch aplikantów – znanego warszawskiego prawnika prof. Piotra Kruszyńskiego, oraz - i to jest zaskakujące najbardziej - prof. dr hab. Barbara Kudrycka.
Bez problemu ustaliliśmy, że Barbara Kudrycka jest małżonką Leszka Kudryckiego. To obecna minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie premiera Donalda Tuska. Czy to etyczne, aby prestiż członka Rady Ministrów był wykorzystywany przez prywatną kancelarię adwokacką?
Reporterowi portalu niezalezna.pl udało się porozmawiać z mecenasem Kudryckim, który początkowo bagatelizował sytuację co najmniej dwuznaczną. - Bo z nią (minister Kudrycką – dop. red.) od dawna nie współpracujemy. Nie pamiętam kto i kiedy zamieścił informację na stronie internetowej – tłumaczył prawnik z Białegostoku, ale w czasie rozmowy zmienił zdanie.
- Być może ma pan rację, że jej nazwisko nie powinno zostać zamieszczone – stwierdził Leszek Kudrycki i zapewnił, że poleci zmianę na stronie internetowej.

(screen adwokatkudryckibialystok.pl)
Prof. Piotr Kruszyński, inny ze współpracowników białostockiej kancelarii, nie ma wątpliwości, że tak należy zrobić. A właściwie w ogóle nazwisko Barbary Kudryckiej nie powinno znaleźć się na stronie kancelarii adwokackiej jej męża.
- Jestem bardzo zaskoczony i w niezręcznej sytuacji, bo Leszka Kudryckiego znam od 40 lat i rzeczywiście współpracuję w jego kancelarią – przyznaje prof. Kruszyński. - Żaden jednak adwokat nie powinien współpracować w aktywnym politykiem – dodaje.